<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403</id><updated>2011-07-31T12:52:30.727+02:00</updated><category term='Książki'/><category term='Seriale'/><category term='Muzyka'/><category term='Z Internetu'/><category term='Filmy'/><title type='text'>Pulp Coolture</title><subtitle type='html'>Blog pop-kulturalny. Filmy, książki, seriale i wydażenia... do pogadania przy piwie i popcornie. Na półpoważnie i na serio.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>46</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-8592271041920408644</id><published>2010-10-24T18:55:00.000+02:00</published><updated>2010-10-24T18:55:32.585+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Horrorfestiwal (dzień 4)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety... ze względów osobistych nie mogłem uczestniczyć w 4 dniu tegorocznego Horrorfestiwalu. Co prawda "&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Rapmage&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;" Uwe Boll'a już widziałem, a "&lt;em&gt;&lt;strong&gt;The Children&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;" czeka na swoją kolej... mimo to powstrzymam się od komentowania bo brak mi odczuć klimatu festiwalu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za to zapraszam wszystkich do przeczytania relacji z całej imprezy w kolejnym (#25) numerze &lt;a href="http://www.grabarz.net/"&gt;Grabarza Polskiego&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skomentuję za to (krótko)&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.horrorfestiwal.pl/?p=1043"&gt;przyznanie Złotej Czaszki&lt;/a&gt; filmowi "&lt;em&gt;Rampage&lt;/em&gt;"... &lt;strong&gt;szkoda, że wygrał film, który horrorem nie jest&lt;/strong&gt;! Nie twierdze, że film jest zły. Ba! Przyznam, że to chyba najlepszy film Boll'a!. Ale gatunkowo nie odstaiw od filmów typu "&lt;em&gt;44 minuty&lt;/em&gt;". Tym bardziej śmieszne wydaje się być uzasadnienie "znawców kina" uzasadniających swój wybór twierdzac, że "&lt;em&gt;uno­wo­cze­śnia kon­wen­cję horroru i wyko­rzy­stuje tema­tykę odda­jącą ducha naszych czasów&lt;/em&gt;".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dodam jeszcze, że według mnie film "&lt;em&gt;Sparrow&lt;/em&gt;" skromny/&lt;strong&gt;bezpretensjonalny nie był&lt;/strong&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za to BYŁ nudny, źle zmontowany i źle udźwiękowiony.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-8592271041920408644?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/8592271041920408644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/10/horrorfestiwal-dzien-4.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8592271041920408644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8592271041920408644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/10/horrorfestiwal-dzien-4.html' title='Horrorfestiwal (dzień 4)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-7699209846729638967</id><published>2010-10-23T10:48:00.000+02:00</published><updated>2010-10-23T10:48:14.187+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Horrorfestiwal (dzień 3)</title><content type='html'>Trzeciego dnia zafundowano nam europejskie kino...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMKf_H7-CZI/AAAAAAAAFL0/eObJFfkp_KE/s1600/plakat_boneman.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" nx="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMKf_H7-CZI/AAAAAAAAFL0/eObJFfkp_KE/s200/plakat_boneman.jpg" width="141" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Austriacka "&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Kostucha&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;" była całkiem przyzwoita... ale znowu - to nie horror, ale zabawny kryminał. Nie ma sie co dziwić,&amp;nbsp;bo w głównej roli wystąpił komik - Josef Hader.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyjemne, dobre kino gdzie zagadka powoli jest odkrywana, a wszystkiemu towarzyszą zabawne sceny i sytuacje. Miejscami film trochę się dłużył, ale może to tylko moje wrażenie spowodowane zmęczeniem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mamy zaginionego człowieka (od którego zaczyna się przygoda naszego bohatera)&amp;nbsp;wątek miłosny, nieudolnych bandytów-szantażystów i&amp;nbsp;problemy rodzinne. Wszystko w otoczce przyjemnego zajazdu, którego specjalnością są kurczaki w panierce - mniam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i jest jeszcze rozdrabniarka do mięsa służąca właścicielowi do produkcji paszy dla kurcząt... i ten niepokojący pokój z walizkami i różnymi ubraniami... i ten... obcięty palec w odpływie. Cóż - ludzie gubia różne rzeczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMKgWV0ahOI/AAAAAAAAFL4/yrC7zTvr5-o/s1600/LambertoBava.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" nx="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMKgWV0ahOI/AAAAAAAAFL4/yrC7zTvr5-o/s200/LambertoBava.jpg" width="145" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lamberto Bava to legenda europejskiego kina grozy (twórca "&lt;em&gt;Demonów&lt;/em&gt;"). Reżyser w trzecim pokoleniu, syn znanego Mario Bavy i wnuk Eugenio Bavy. Miałem wielkie oczekiwania w stosunku do jego filmu "&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Ghost Son&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;" ("&lt;em&gt;Syn duch&lt;/em&gt;") - nie zawiodłem się. Jak dotąd, pomijając "&lt;em&gt;Pozwól mi wejść&lt;/em&gt;", temu fimowi było najbliżej horrorowi, a ci, którzy temu zaprzeczą pewnie za horror nie uznaliby "&lt;em&gt;Omenu&lt;/em&gt;". Nie będę jednak&amp;nbsp;porównywał tych filmów, a skupię się na czymś innym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W filmie wystapili Laura Harring, John Hannah i Pete Postlethwaite. Sam obraz, pod względem wizualnym i muzycznym,&amp;nbsp;przywodzi na myśl filmy lat 80 i 90. Osadzenie fabuły w Afryce było strzałem w dziesiątkę - dzięki temu film nie był kolejną kopią, ale wnosił coś innego. Do tego klimatyczna muzyka przypominała mi filmy Argento i Fulci'ego. Na te 100 minut przeniosłem się do lat 90 kiedy to odkrywałem europejskie kino grozy - i podobało mi się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Innym chyba nie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Młodzi, wychowani na "&lt;em&gt;Krzyku&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Kręgu&lt;/em&gt;" horroro(?)maniacy chyba oczekiwali kolejnej produkcji w stylu "&lt;em&gt;Uciec przeznaczeniu&lt;/em&gt;" ("&lt;em&gt;Open graves&lt;/em&gt;"). Wybuchali śmiechem gdy nie powinni, ale zostali też za to ukarani. Podczas jednej ze scen niemal cała sala wrzasnęła i wzdrygnęła się ze strachu - co jest najlepszą wizytówka tego filmu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-7699209846729638967?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/7699209846729638967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/10/horrorfestiwal-dzien-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/7699209846729638967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/7699209846729638967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/10/horrorfestiwal-dzien-3.html' title='Horrorfestiwal (dzień 3)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMKf_H7-CZI/AAAAAAAAFL0/eObJFfkp_KE/s72-c/plakat_boneman.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-8807308699113583346</id><published>2010-10-22T10:05:00.001+02:00</published><updated>2010-10-23T10:21:59.375+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Horrorfestiwal (dzień 2)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMEynME5grI/AAAAAAAAFLg/CaibqvaO8h8/s1600/plakat_letmein%282%29.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMEynME5grI/AAAAAAAAFLg/CaibqvaO8h8/s200/plakat_letmein%282%29.jpg" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na drugi dzień festiwalu oczekiwałem zniecierpliwiony głównie z powodu przedpremierowego pokazu filmu "&lt;b&gt;&lt;i&gt;Pozwól mi wejść&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;" Matta Reeves'a (remake remake szwedzkiego obrazu w reżyserii Tomasa Alfredsona)... i nie zawiodłem się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyznam, że nie widziałem pierwowzoru, ale słyszałem bardzo pochlebne opinie na jego temat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Momentami film wywoływał salwy śmiechu na sali - nie rozumiem dlaczego. Może to taka reakcja na strach? Wersja Reeves'a z początku prowadzona jest spokojnie i klimatycznie. Bohater przedstawiany jest w chłodnej , zimowej, scenerii Los Alamos (zawsze myślałem, że w Nowym Meksyku jest zawsze ciepło i nie ma śniegu - myliłem się). Chłopak od początku rokuje na socjopatę, a przyczynę tego mamy upatrywać w jego ciężkim dzieciństwie (rozwód rodziców) i problemami w szkole (znęcają się nad nim koledzy). Nic nowego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystko się zmienia kiedy do mieszkania obok wprowadza się mężczyzna z córką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlwteVRRI/AAAAAAAAA7o/fxrak4Bm5F0/s1600/logo-horror.gif" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlwteVRRI/AAAAAAAAA7o/fxrak4Bm5F0/s1600/logo-horror.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tak jak się spodziewałem, w ramówce tegorocznego horrorfestiwalu znalazł się segment s krótkometrażówkami (w skrócie &lt;i&gt;shorty&lt;/i&gt;, chociaż może powinno być &lt;i&gt;szroty&lt;/i&gt;). W tym roku zaprezentowano jedynie 4 filmy, ale tylko dwa pierwsze były rasowymi krótkometrażówkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem dlaczego, ale niemal co roku (z wyjątkiem pierwszego festiwalu) pojawia się jakiś film związany z podróżami w czasie. "&lt;b&gt;&lt;i&gt;Czekając na wczoraj&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;", to krótkometrażówka, która dzieje się do tyłu. I o ile bieganie tyłem wygląda komicznie, to sens ostatniej sceny w parku ratuje cały obraz. Nie zmienia to jednak faktu, że nie jest to film na festiwal horroru...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;"&lt;i&gt;&lt;b&gt;Najlepszy&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;" to niemieckie starcie z krótką formą. Poza mrocznym zamkiem i grą cieni trudno wypatrzeć w nim horror, ale i w tym przypadku krótka forma się obroniła. Filmik w stylu "&lt;i&gt;Creepshow&lt;/i&gt;" (zarówno w formie jak i nawiązaniu do kultu komiksu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy dowiedziałem się, że w segmencie krótkometrażówek będzie polski akcent bardzo się ucieszyłem. Zeszłoroczna "&lt;i&gt;Głowa do kochania&lt;/i&gt;" przypadła mi do gustu. A tu jeszcze zombie! "&lt;b&gt;&lt;i&gt;Project Zombie&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;" powstał o wiele lat za późno. Bo pierwsze było "&lt;i&gt;Blair Witch Project&lt;/i&gt;". Gdyby nie to, jego twórcy mieliby szansę stać się sławni. A tak... pozostały głupie żarty i bekanie do kamery (dosłownie). Ot... facet w laciach i dresie zgubił się w lesie. No i spotkał &lt;i&gt;grzybiarzy&lt;/i&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMFFeTg1lkI/AAAAAAAAFLk/QjPQGbXUSrA/s1600/plakat_sparrow.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMFFeTg1lkI/AAAAAAAAFLk/QjPQGbXUSrA/s200/plakat_sparrow.jpg" width="142" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ostatni... Najdłuższy... Najnudniejszy... "&lt;b&gt;&lt;i&gt;Sparrow&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;" też jest polskim akcentem, bo kręcony w naszym kraju. Jednak bohaterowie pochodzą z wysp i... to widać. Film ma tytuł "&lt;em&gt;Sparrow&lt;/em&gt;" pewnie dlatego, że "&lt;em&gt;Maczeta&lt;/em&gt;" już było zajęte.&lt;br /&gt;Laski wybierają się na&amp;nbsp; leśny kemping w mini spódniczkach i klapkach - takie brytyjskie ;)&lt;br /&gt;To co miało być slasher'em stało się nudnym, usypiającym widowiskiem. Do końca projekcji na sali wytrzymało jedynie 15 osób - ja wytrzymałem tylko po to, żeby zjechać go na blogu - co też czynię. Twórcy na siłę chcieli przedłużyć nasze męki i trzymali nas w fotelach przez całe 75 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-8807308699113583346?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/8807308699113583346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/10/horrorfestiwal-dzien-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8807308699113583346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8807308699113583346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/10/horrorfestiwal-dzien-2.html' title='Horrorfestiwal (dzień 2)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TMEynME5grI/AAAAAAAAFLg/CaibqvaO8h8/s72-c/plakat_letmein%282%29.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2553053756136816427</id><published>2010-10-21T09:16:00.000+02:00</published><updated>2010-10-21T09:16:31.162+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Horrorfestiwal (dzień 1)</title><content type='html'>Mamy za sobą pierwszy dzień długo oczekiwanego Horrorfestiwalu. Zgodnie z zapowiedziami stawiłem się w warszawskim Multikinie na Ursynowie aby obejrzeć pierwsze dwa filmy.&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TL_kTX_fHvI/AAAAAAAAFLQ/Ch-siKlEJOk/s1600/plakat-Zeby.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TL_kTX_fHvI/AAAAAAAAFLQ/Ch-siKlEJOk/s200/plakat-Zeby.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z dwojga złego... nie... to nie tak...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;i&gt;Zęby nocy&lt;/i&gt;" wcale nie były złe. Miały coś z horroru (toć przecież wampiry od setek lat towarzyszą gatunkowi), ale więcej z komedii. Coś jak "&lt;i&gt;Nieustraszeni pogromcy wampirów&lt;/i&gt;" czy "&lt;i&gt;Postrach nocy&lt;/i&gt;" (może mniej).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Widzowie bawili się całkiem nieźle, co chwila na sali wybuchały salwy śmiechu. Ale cy to aby właściwe zachowania na festiwalu horroru? &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, czepiam się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Przyznaję, że charakteryzacja i efekty były całkiem przyzwoite i nie zrażały do dalszego oglądania. Aktorsko też ujdzie i można polecić ten film... na wypad z dziewczyną (pewnie jest lepszy niż "&lt;i&gt;Wampiry i świry&lt;/i&gt;", ale o tym za tydzień, po premierze).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po krótkiej przerwie rozpoczął się kolejny seans: "&lt;i&gt;Shadows&lt;/i&gt;" (nie wiem czy film ma polski tytuł, a dlaczego to za chwilę). Do obejrzenia filmu zachęcała obsada: Cary Elwes i William Hurt. Niestety... wszystko przepadło za sprawą Elwes'a. Do tej chwili nie mam pojęcia jak można tak źle zagrać. Film może i byłby przeciętny (może nawet średni), ale gra aktorska Elwes'a wszystko zniszczyła. No i to nie tylko jego wina. William Hurt na jego tle sprawił się lepiej, ale mając na uwadze jego doświadczenie, mam wrażenie, że też nie poszło mu najlepiej. Panowie byliby chyba zadowoloeni gdyby wszystkie kopie tego filmu zagineły... w "Krainie cieni".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na koniec trosze technikaliów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Multikino na Ursynowie to całkiem przyjemny multipleks. W tym roku uczestników Horrorfestiwalu zepchnięto do sali numer 12. Ci którzy wiedzą jak ułożone są sale, od razu zorientują się o co chodzi. Sala 12 jest najbardziej na uboczu, zaraz przy drzwiach. Przez to nie mieszaliśmy się z &lt;i&gt;innymi-normalnymi &lt;/i&gt;klientami kina.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W kwestii porządkowej, zabrakło informacji na temat przerwy. Skończył się pierwszy seans, widzowie wyszli na przerwę i już po kilku minutach zaczął się drugi film (choć tym razem nieobecni wiele nie stracili). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pominę kwestię uszkodzonego ekranu (wgniecenie niemal na samym środku), które często zniekształca przekaz wizualny i od razu przejdę do czynników jakościowych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja wiem, że filmy na festiwalu puszczane są z DVD, poprzednio też były. Z tym, że tym razem jakość dźwięku i obrazu dawała wiele do życzenia. Nie wiem jak to było w innych kinach - może to kwestia kopii, ale wątpię.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ponadto filmy puszczane były w formacie 4:3, co więcej, przy drugim filmie wyraźnie było widać, że źródło było panoramiczne, bo w czołówce nazwiska bohaterów były poobcinane na bokach. A czemu nie widziałem polskiego tytułu "&lt;i&gt;Shadows&lt;/i&gt;" (jeśli był)? Bo przez pierwsze 10-15 minut napisów nie było widać. Projektor był tak wyregulowany, że nie były widoczne na ekranie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dajmy szansę na poprawę... dzisiaj kolejny dzień.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2553053756136816427?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2553053756136816427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/10/horrorfestiwal-dzien-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2553053756136816427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2553053756136816427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/10/horrorfestiwal-dzien-1.html' title='Horrorfestiwal (dzień 1)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TL_kTX_fHvI/AAAAAAAAFLQ/Ch-siKlEJOk/s72-c/plakat-Zeby.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2037403643959277725</id><published>2010-09-25T12:11:00.001+02:00</published><updated>2010-09-25T12:11:54.960+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z Internetu'/><title type='text'>Horrorfestiwal (4 edycja) 20-23 października</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlwteVRRI/AAAAAAAAA7o/fxrak4Bm5F0/logo-horror.gif" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="108" px="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlwteVRRI/AAAAAAAAA7o/fxrak4Bm5F0/logo-horror.gif" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Już czwarty raz horrorowy event na ekranach kin Multikino (i ostatniego Silverscreen w Łodzi). Od 20 do 23 października zobaczymy filmy. Aktualny plan przewiduje (a może się jeszcze zmienić):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TJ3KUQ7HVrI/AAAAAAAAFC0/4qT2AuFNrxU/s1600/plakat_letmein.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" px="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TJ3KUQ7HVrI/AAAAAAAAFC0/4qT2AuFNrxU/s200/plakat_letmein.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;20 października:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Zęby Nocy ("&lt;em&gt;Dents de la nuit&lt;/em&gt;", reż. Ste­phen Cafiero, Vin­cent Lobelle, Fran­cja 2008)&lt;br /&gt;Shadows ("&lt;em&gt;Shadows&lt;/em&gt;", reż. John Pen­ney, USA, 2010&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;21 października:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Pozwól mi wejść ("&lt;em&gt;Let me in&lt;/em&gt;", reż. Matt Reeves, USA, 2010)&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;22 października&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Ghost Son ("&lt;em&gt;Ghost Son&lt;/em&gt;", reż. Lam­berto Bava, Włochy, 2007)&lt;br /&gt;Bone Man ("&lt;em&gt;Der Knochenmann&lt;/em&gt;", reż. Wol­fgang Murn­ber­ger, Austria, 2009)&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;23 października:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Children ("&lt;em&gt;The Children&lt;/em&gt;", reż. Tom Shan­kland, Wielka Brytania, 2008)&lt;br /&gt;Rampage ("&lt;em&gt;Rampage&lt;/em&gt;", reż. Uwe Boll, Niemcy, 2009)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od razu rzuca się w oczy brak kolejnej "&lt;em&gt;Piły&lt;/em&gt;", która w ostatnich dwóch latach była prezentowana poza konkursem (ale jak widać w ramówce jest jeszcze miejsce dla jakiegoś filmu). a jak juz jestesmy przy poprzednich festiwalach, to trzeba przyznać, że bywało różnie...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TJ3KVH9kSLI/AAAAAAAAFC4/eQey0bmscas/s1600/plakat_rampage.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" px="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TJ3KVH9kSLI/AAAAAAAAFC4/eQey0bmscas/s200/plakat_rampage.jpg" width="143" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dwa lata temu Złotą Czaszkę zdobył film "&lt;em&gt;Stuck&lt;/em&gt;", który moim zdaniem wogóle nie powienien się znaleźć w konkursie. &lt;a href="http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/10/horrorfestiwalpl-3-edycja.html"&gt;Rok temu wygrała "&lt;em&gt;Sauna&lt;/em&gt;"&lt;/a&gt; i tu już bez takich kontrowersji. Mam nadzieję, że w tym roku będzie jeszcze lepiej. Aż miło zobaczyć nazwisko Lamberto Bava i jego film z całkiem niezłą obsadą... No i Matt Reeves ze swoim kolejnym, mam nadzieję dobrym filem...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uważam też, że nie trzeba się lękać filmu "Rampage" Uwe Boll'a (znanego ze zniszczenia takich ekranizacji gier komputerowych jak "&lt;em&gt;BloodRayne&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Far Cry&lt;/em&gt;" czy "&lt;em&gt;Alone in the Dark&lt;/em&gt;") - widziałem go i byłem bardzo zaskoczony... mile.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Może zonaczymy jeszcze jakieś krótkometrażówki?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem bilety do nabycia w kasach kin (1 dzień 19 zł, karnet: 66,60 zł). Szczegóły na stronie &lt;a href="http://www.horrorfestiwal.pl/"&gt;http://www.horrorfestiwal.pl/&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Do zobaczenia w kinie!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2037403643959277725?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2037403643959277725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/09/horrorfestiwal-4-edycja-20-23.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2037403643959277725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2037403643959277725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/09/horrorfestiwal-4-edycja-20-23.html' title='Horrorfestiwal (4 edycja) 20-23 października'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlwteVRRI/AAAAAAAAA7o/fxrak4Bm5F0/s72-c/logo-horror.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-1401645439945039173</id><published>2010-09-24T12:51:00.000+02:00</published><updated>2010-09-24T12:51:32.555+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Resident Evil: Afterlife (4.3/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czwarta odsłona cyklu Resident Evil, a według niektorych najlepsza. Po częsci zgadzam się z tą opinią... ale tylko "po części".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TJyCOGhCdoI/AAAAAAAAFCk/RmHjsN2aal4/s1600/plakat_resident4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" px="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TJyCOGhCdoI/AAAAAAAAFCk/RmHjsN2aal4/s320/plakat_resident4.jpg" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film zaczyna się mocnym wejściem. Alice atakuje siedzibę Korporacji Umbrella w Tokio, ale główny przeciwnik unika śmierci stając się głównym czarnym charakterem filmu. Fabuła jest kontynuacją wątków z "Zagłady" - ponownie spotykamy kilku bohaterów (Claire, K-Mart), a głównym atkiem jest poszukiwanie Arkadii - azylu dla ocalałych i prace naukowców z Umbrella nad nowymi modyfikacjiami wirusa. W trakcie filmu sprawnie wprowadzane są nowe postacie, które z pewnością zobaczymy w kontynuacji... bo przecież zakończenie nie daje złudzeń, że tworcy będa sie bawić nami i wirusem T jeszcze przez długi czas.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do reżyserii powrócił Paul W.S. Anderson - twórca pierwszej części z 2002 roku i rewelacyjnego "&lt;em&gt;Zagubionego Horyzontu&lt;/em&gt;". Posługując się technologia 3D opracowaną przez Jamesa Camerona na potrzeby "&lt;em&gt;Avatara&lt;/em&gt;" daje nam niesamowite widowisko - i czasami przesadza. Kilka scen wyglada tak nienaturalnie, że prawie nie można na nie patrzeć. Sporo scen walki jest niespójna wizualnie (wyskok Claire podczas walki z Nemesisem w łaźniach, a później "rozpęd" wrogów naprzeciw siebie). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ponadto mam wrażenie, że szykowane jest coś mocnego dla dotychczasowych pobocznych postaci - rodzeństwa Redfield - większość scen walki i akcji (poza początkiem) rozgrywała się z ich udziałem.&amp;nbsp;A może Milla jest już zmęczona?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Swoją drogą wprowadzenie brata Claire - Chrisa Redfielda jest dość... żałosne? cienkie? zbyt proste?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wentworth Miller na ekranie - ponownie uwięziony i ponownie z planem ucieczki - wywołał salwy śmiechu w kinie. Aktorsko też się nie popisał... zatrzymał się na poziomie serialowym i zafundował nam ten sam zestaw mimiki, zaciśniętych ust i zmarszczonego czoła...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Widowisko - bardzo dobre... fabuła szwankuje i poważnie obniża noty filmu. Aktorsko na średnim poziomie. Mimo to - czekam na ciąg dalszy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-1401645439945039173?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/1401645439945039173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/09/resident-evil-afterlife-436.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/1401645439945039173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/1401645439945039173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/09/resident-evil-afterlife-436.html' title='Resident Evil: Afterlife (4.3/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/TJyCOGhCdoI/AAAAAAAAFCk/RmHjsN2aal4/s72-c/plakat_resident4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2427147694087662685</id><published>2010-05-07T08:00:00.001+02:00</published><updated>2010-05-07T11:39:47.126+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Opętani (3.9/6), Szaleńcy (4.5/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;em&gt;The Crazies&lt;/em&gt;" to dwa filmy. Jeden z 1973 roku w reżyserii George'a A. Romero, a drugi to remake z 2010 roku. Co ciekawe, pomimo takiego samego tytułu oryginalnego, tytuły polskie się różnią: wersja Romero to "&lt;em&gt;Szaleńcy&lt;/em&gt;", a nowa to "&lt;em&gt;Opętani&lt;/em&gt;".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-KptffPJNI/AAAAAAAAE40/w4cN309gqIU/s1600/plakat_Crazies1973.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-KptffPJNI/AAAAAAAAE40/w4cN309gqIU/s320/plakat_Crazies1973.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;Całkiem niedawno miałem też okazję przypomnieć sobie pierwszą wersję w filmu i od niej rozpocznę.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;Zaczynając prace nad tym filmem, Romero miał za sobą ogromny sukces "&lt;em&gt;Nocy żywych trupów&lt;/em&gt;". Film ten momentalnie zrobił z niego gwiazdę mocnego kina. "Opętani" są swego rodzaju rozwinięciem tematu zarazy, ale tym razem mamy wyjasnienie doskonale pasujace do czasów zimnej wojny - wirus Trixie opracowny przez wojsko dostał się do źródeł wody czerpanej przez małe miasteczko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;akcja wojska jest szybka i bezwzględna. Kwarantanna i śmierć dla każdego kto chce się wymknąć. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film doskonale obrazuje chaos społeczności, która zostaje zaatakowana z dwóch stron - z jednej przez wirus, a z drugiej przez wojsko. Ludzie buntują się i giną pod gradem kul. Kilku bohaterów postanawia powalczyć o życie i wymknąć się poza teren kwarantanny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-Krt_NiINI/AAAAAAAAE5A/UbWpqAgJVQ8/s1600/plakat_Crazies2010.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-Krt_NiINI/AAAAAAAAE5A/UbWpqAgJVQ8/s200/plakat_Crazies2010.jpg" width="135" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;Nowszy film w reżyserii Breck'a Eisner'a jest odnowieniem dokładnie tego samego schematu. W sumie to nie było co poprawiać, bo film Romero jest bardzo dobry. Zmiany polegały głównie na dostosowaniu otoczenia do postępu technologicznego - komórki, internet itp. Interakcje między głównymi bohaterami są niemal identyczne i film nie wnosi za wiele nowego. &lt;strong&gt;Jest to kolejny przykład niepotrzebnego&amp;nbsp;remake'u.&lt;/strong&gt; Zadowoleni mogą być tylko ci, którzy nie lubią klimatów starych filmów bo ograniczona wyobraźnia i wiedza o świecie nie pozwala im odpowiednio wczuć się w fabułę.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;Jeśli chodzi o obsadę to odpowiadał mi Timothy Olyphant ("&lt;em&gt;Deadwood&lt;/em&gt;"), ale już kreacja Radhy Mitchell była jakaś nijaka.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2427147694087662685?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2427147694087662685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/05/opetani-396-szalency-456.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2427147694087662685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2427147694087662685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/05/opetani-396-szalency-456.html' title='Opętani (3.9/6), Szaleńcy (4.5/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-KptffPJNI/AAAAAAAAE40/w4cN309gqIU/s72-c/plakat_Crazies1973.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-8601409831726091491</id><published>2010-05-06T08:15:00.000+02:00</published><updated>2010-05-06T08:15:00.409+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>ZMD: Zombies of Mass Destruction (3.2/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-FrgmUtizI/AAAAAAAAE4E/9y7qgVA2LPw/s1600/plakat_ZMD.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-FrgmUtizI/AAAAAAAAE4E/9y7qgVA2LPw/s200/plakat_ZMD.jpg" tt="true" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejny film o zombie i znowu słaba ocena. Tylko minimalnie gorszy od "&lt;em&gt;&lt;a href="http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/05/survival-of-dead-356.html"&gt;Survival of the Dead&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;" - ale jednak.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Akcja filmu rozgrywa się w małym miasteczku, które poznajemy juz na samym początku. I musze przyznać, że sposób pokazania miasteczka jest najlepszym elementem w tym filmie. Podczas czołówki i krótkiego wstępu, przemieszczając się po mieście, możemy zobaczyć jego mieszkańców podczas normalnych czynności i interakcji. Robi to całkiem dobre wrażenie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dalej, twórcy zaczęli już bawić się konwencjami znanymi w gatunku. Głównym&amp;nbsp;celem tego pastiszu&amp;nbsp;najwyraźniej było wyśmianie pospolitych przywar takich jak strach przed mniejszościami etnicznymi, homofobia czy&amp;nbsp;ekstremalny fanatyzm religijny. Zagrywki bohaterów są łatwe do przewidzenia, chociaż znajdziemy kilka naprawdę mocnych (i zabawnych) scen.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film przeznaczony jest jedynie dla wielbicieli zombiaków i najtwardszych twardzieli. Dla innych to po prosu strata czasu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-8601409831726091491?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/8601409831726091491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/05/zmd-zombies-of-mass-destruction-326.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8601409831726091491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8601409831726091491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/05/zmd-zombies-of-mass-destruction-326.html' title='ZMD: Zombies of Mass Destruction (3.2/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-FrgmUtizI/AAAAAAAAE4E/9y7qgVA2LPw/s72-c/plakat_ZMD.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-1158300209484621193</id><published>2010-05-05T14:39:00.000+02:00</published><updated>2010-05-05T14:39:24.083+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Survival of the Dead (3.5/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem co powiedzieć...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zawiodłem się.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-FkjVU-Z-I/AAAAAAAAE38/zYeI_Oe4Fwo/s1600/plakat_Survival.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-FkjVU-Z-I/AAAAAAAAE38/zYeI_Oe4Fwo/s320/plakat_Survival.jpg" tt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po całkiem dobrym "&lt;em&gt;Land of the Dead&lt;/em&gt;" i bardzo dobrym "&lt;em&gt;Diary of the Dead&lt;/em&gt;" spodziewałem się czegoś lepszego. Niestety George A. Romero, jeden z moich ulubionych twórców, zawiódł mnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film zapowiadał się całkiem nieźle. Mocne nawiązanie do "&lt;em&gt;Diary of the Dead&lt;/em&gt;" dało mi nadzieję na konwencję spin-off'u, ale szybko okazało się, że to film w stylu australijskiego "&lt;em&gt;Undead&lt;/em&gt;" - co w&amp;nbsp;wyjątkowo w tym przypadku nie jest komplementem&amp;nbsp;("&lt;em&gt;Undead&lt;/em&gt;" znany jest&amp;nbsp;pod śmiesznym tytułem "&lt;em&gt;Zombie z Berkley&lt;/em&gt;").&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Koncepcja małej zamkniętej społeczności rednecków&amp;nbsp;broniących się przed atakiem zomiaków jest super, ale według mnie została całkowicie zniszczona. Film prawie nie ma fabuły (ja się nie dopatrzyłem). Ten tytuł juz bardziej pasowałby do "&lt;em&gt;&lt;a href="http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/zombieland-46.html"&gt;Zombieland&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;" niż do tego filmu. Mogli go też nazwać "&lt;em&gt;Redneck Zombies&lt;/em&gt;", co pasowałoby idealnie,&amp;nbsp;ale ten tytuł jest zajęty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli chodzi o obsadę to jest średnia - nic nadzwyczajnego. Podobnie sprawa ze zdjęciami. Film ratuje tylko trochę fajowych (jak zwykle) efektów zabijania zombie i&amp;nbsp;latających flaków.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ogólnie ocena jest niestety ponad 1 punkt niższa niż się spodziewałem - a to już dużo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli macie inne zdanie na temat tego filmu (który kultowy raczej nie będzie) to zapraszam do dyskusji.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-1158300209484621193?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/1158300209484621193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/05/survival-of-dead-356.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/1158300209484621193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/1158300209484621193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/05/survival-of-dead-356.html' title='Survival of the Dead (3.5/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S-FkjVU-Z-I/AAAAAAAAE38/zYeI_Oe4Fwo/s72-c/plakat_Survival.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-6537070950384170453</id><published>2010-04-11T19:47:00.001+02:00</published><updated>2010-04-11T19:48:27.955+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z Internetu'/><title type='text'>Prezydent wrócił do ojczyzny</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tuż po godzinie 15 na wojskowym lotnisku w Warszawie, wylądował samolot wojskowy CASA z ciałem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IJ_yW9LZI/AAAAAAAAEcg/xA6zcNMLIvQ/s1600/11042010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IJ_yW9LZI/AAAAAAAAEcg/xA6zcNMLIvQ/s320/11042010.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W&amp;nbsp;krótkiej, wzruszającej,&amp;nbsp;ceremonii na płycie lotniska udział wzięli członkowie najbliższej rodziny, znajomi, współpracownicy. Ponadto obecni byli członkowie rządu, przedstawiciele Sejmu, Senatu, klubów parlamentarnych i&amp;nbsp;pracownicy Kancelarii.&amp;nbsp;Później, kondukt pogrzebowy przewiózł trumnę do Pałacu Prezydenckiego przed którym od wczoraj gromadzą się tłumy Polaków składających kwiaty, palących znicze wpisujących sie do ksiąg kondolencyjnych...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IKj1SYoRI/AAAAAAAAEco/E0tCsRdngsc/s1600/11042010(003).jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IKj1SYoRI/AAAAAAAAEco/E0tCsRdngsc/s320/11042010(003).jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IKpd0luoI/AAAAAAAAEc4/GQXY_f8VsK4/s1600/11042010(009).jpg" imageanchor="1" style="cssfloat: right; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IKpd0luoI/AAAAAAAAEc4/GQXY_f8VsK4/s320/11042010(009).jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IKm8OJHbI/AAAAAAAAEcw/uMX1LhSRBYM/s1600/11042010(006).jpg" imageanchor="1" style="cssfloat: left; margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IKm8OJHbI/AAAAAAAAEcw/uMX1LhSRBYM/s320/11042010(006).jpg" width="320" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-6537070950384170453?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/6537070950384170453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/04/prezydent-wroci-do-ojczyzny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/6537070950384170453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/6537070950384170453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/04/prezydent-wroci-do-ojczyzny.html' title='Prezydent wrócił do ojczyzny'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8IJ_yW9LZI/AAAAAAAAEcg/xA6zcNMLIvQ/s72-c/11042010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-4306385894109832306</id><published>2010-04-10T10:10:00.028+02:00</published><updated>2010-04-12T09:38:51.468+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z Internetu'/><title type='text'>Katastrofa samolotu prezydenckiego</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;O godzinie 8:56&amp;nbsp;polskiego czasu&lt;/strong&gt;, niedaleko lasu karpińskiego (Smoleńsk), &lt;strong&gt;rozbił się rządowy samolot z delegacją Prezydenta RP&lt;/strong&gt; i innymi delegatami na obchodu katyńskie. &lt;strong&gt;Katastrofy nie przeżył nikt z 89&amp;nbsp;pasażerów i&amp;nbsp;7 członków załogi&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;(pierwsze informacje mówiły o 87 osobach, później 132).&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8A1ZMZ9uSI/AAAAAAAAEcA/3XZ3pvVMZE8/s1600/para_prezydencka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8A1ZMZ9uSI/AAAAAAAAEcA/3XZ3pvVMZE8/s320/para_prezydencka.jpg" wt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Wśród nich byli: &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Pan Lech KACZYŃKI - Prezydent RP&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;strong&gt;Pani Maria KACZYŃSKA - Pierwsza dama&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Ryszard KACZOROWSKI b. Prezydent RP na Uchodźctwie&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Krzysztof PUTRA Wicemarszałek Sejmu RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Jerzy SZMAJDZIŃSKI Wicemarszałek Sejmu RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Krystyna BOCHENEK Wicemarszałek Senatu RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Władysław STASIAK Szef Kancelarii Prezydenta RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Aleksander SZCZYGŁO Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Paweł WYPYCH Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Mariusz HANDZLIK Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Andrzej KREMER Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Stanisław KOMOROWSKI Podsekretarz Stanu w MON&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Tomasz MERTA Podsekretarz Stanu w MKiDN&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Gen. Franciszek GĄGOR Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Andrzej PRZEWOŹNIK Sekretarz ROPWiM&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Maciej PŁAŻYŃSKI Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”&lt;/div&gt;Pan Mariusz KAZANA Dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ&lt;br /&gt;Pani Barbara MAMIŃSKA Dyrektor Biura Kadr i Odznaczeń Kancelarii Prezydenta RP&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;PRZEDSTAWICIELE PARLAMENTU RP&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Leszek DEPTUŁA Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Grzegorz DOLNIAK Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;Pani Grażyna GĘSICKA Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Przemysław GOSIEWSKI Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Sebastian KARPINIUK Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Izabela JARUGA – NOWACKA Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Zbigniew WASSERMANN Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Aleksandra NATALLI – ŚWIAT Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Arkadiusz RYBICKI Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Jolanta SZYMANEK – DERESZ Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Wiesław WODA Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Edward WOJTAS Poseł na Sejm RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Janina FETLIŃSKA Senator RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Stanisław ZAJĄC Senator RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;OSOBY TOWARZYSZĄCE&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Janusz KOCHANOWSKI Rzecznik Praw Obywatelskich&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Sławomir SKRZYPEK Prezes Narodowego Banku Polskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Janusz KURTYKA Prezes Instytutu Pamięci Narodowej&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Janusz KRUPSKI Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;PRZEDSTAWICIELE KOŚCIOŁÓW I WYZNAŃ RELIGIJNYCH&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Ks. Bp. gen. dyw. Tadeusz PŁOSKI Ordynariusz Polowy Wojska Polskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Abp gen. bryg. Miron CHODAKOWSKI Prawosławny Ordynariusz Wojska Polskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Ks. płk Adam PILCH Ewangelickie Duszpasterstwo Polowe&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Ks. ppłk Jan OSIŃSKI Ordynariat Polowy Wojska Polskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;PRZEDSTAWICIELE RODZIN KATYŃSKICH I INNYCH STOWARZYSZEŃ&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Edward DUCHNOWSKI Sekretarz Generalny Związku Sybiraków&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Ks. prałat Bronisław GOSTOMSKI&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Ks. Józef JONIEC Prezes Stowarzyszenia Parafiada&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Ks. Zdzisław KRÓL Kapelan Warszawskiej Rodziny Katyńskiej 1987-2007&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Ks. Andrzej KWAŚNIK Kapelan Federacji Rodzin Katyńskich&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Tadeusz LUTOBORSKI&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Bożena ŁOJEK Prezes Polskiej Fundacji Katyńskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Stefan MELAK Prezes Komitetu Katyńskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Stanisław MIKKE Wiceprzewodniczący ROPWiM&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Bronisława ORAWIEC - LOFFLER&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Katarzyna PISKORSKA&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Andrzej SARIUSZ – SKĄPSKI Prezes Federacji Rodzin Katyńskich&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Wojciech SEWERYN&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Leszek SOLSKI&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Teresa WALEWSKA – PRZYJAŁKOWSKA Fundacja „Golgota Wschodu”&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Gabriela ZYCH&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Ewa BĄKOWSKA wnuczka Gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pani Maria BOROWSKA&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Bartosz BOROWSKI&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Pan Dariusz MALINOWSKI&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;PRZEDSTAWICIELE SIŁ ZBROJNYCH RP&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Gen. broni Bronisław KWIATKOWSKI Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Gen. broni pil. Andrzej BŁASIK Dowódca Sił Powietrznych RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Gen. dyw. Tadeusz BUK Dowódca Wojsk Lądowych RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Gen. dyw. Włodzimierz POTASIŃSKI Dowódca Wojsk Specjalnych RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Wiceadmirał Andrzej KARWETA Dowódca Marynarki Wojennej RP&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Gen. bryg. Kazimierz GILARSKI Dowódca Garnizonu Warszawa&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/2/8365/Lista_pasazerow_i_zalogi_samolotu_TU154.html"&gt;Pełna lista ofiar katastrofy&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-4306385894109832306?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/4306385894109832306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/04/katastrofa-samolotu-prezydenckiego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4306385894109832306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4306385894109832306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/04/katastrofa-samolotu-prezydenckiego.html' title='Katastrofa samolotu prezydenckiego'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S8A1ZMZ9uSI/AAAAAAAAEcA/3XZ3pvVMZE8/s72-c/para_prezydencka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-7915085414799547294</id><published>2010-03-18T20:17:00.000+01:00</published><updated>2010-03-18T20:17:49.519+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Harry Brown (4.6/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Harry to samotnie mieszkający staruszek. Właśnie zmarła jego żona i pozostał mu jeden przyjaciel, który w chwili słabości wyznaje mu, że jest przerażony. Boi się o swoje życie bo w dzielnicy, w której mieszka rządzą gangi nie dające mu spokoju.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S6J7h73q5PI/AAAAAAAAEOc/kkquAKrdP7E/s1600-h/plakat_harry.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S6J7h73q5PI/AAAAAAAAEOc/kkquAKrdP7E/s320/plakat_harry.jpg" vt="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Harry Brown jest obserwatorem życia w paskudnej rzeczywistości. Gangi młodocianych przestępców są niepowstrzymane, nawet policja nie daje im rady - są bezsilni. A Harry, świadom niebezpieczeństwa, omija najniebezpieczniejsze miejsca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale&amp;nbsp;nadchodzi ten dzień... Dzień trudny, dzień prawdy. Wiadomość o śmierci przyjaciela przelewa czarę goryczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobnych filmów było już wiele. Już dawno temu mieliśmy "&lt;em&gt;Życzenie śmierci&lt;/em&gt;" z Charlesem Bronsonem (i liczne sequele), a ostatnio w podobnym klimacie "&lt;em&gt;Gran Torino&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;&lt;a href="http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/prawo-zemsty-426.html"&gt;Prawo zemsty&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;". W każdym z przypadków weteran wojenny w podeszłym wieku staje do walki przeciwko przestępcom. Można powiedzieć, że kolejne filmy kopiują te same wątki zmieniając tylko obsadę... Bronson - Eastwood - Butler - Caine.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jednak każdy z nich jest trochę inny. Każdy film ma inne przesłanie (pomijam kontynuację "&lt;em&gt;Życzenia śmierci&lt;/em&gt;", bo to już sieczka).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;em&gt;Harry Brown&lt;/em&gt;" pokazuje bezsilność (i trochę obłudę) działań policji. Może mają związane ręce, może się boja (w końcu są ludźmi). A może po prostu nie potrafią.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przed kilkunastoma minutami, w naszych rodzimych Wiadomościach, opisano sytuację kobiety, która jako świadek przestępstwa chciała zeznawać przed sądem, ale z zastrzeżeniem zwojej anonimowości. Jak się później okazało, nikt, ani sąd, ani prawnicy, ani nawet policjant, który spisywał jej zeznanie, nie zadbał o zapewnienie kobiecie bezpieczeństwa. I nikt nie jest winny... tylko kobieta został postawiona w niebezpiecznej sytuacji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Harry bierze sprawy w swoje ręce. Możemy dyskutować, czy zwykły obywatel powinien chwytać za broń i samodzielnie mścić się na przestępcach. Możemy mieć wątpliwości czy wierzyć w sprawiedliwość i działania policji. Możemy wątpić&amp;nbsp;czy prawo wystarczająco&amp;nbsp;chroni pokrzywdzonych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Harry powoli zagłębia się w mrok tego ponurego świata i widać, że jest zaskoczony ogromem zła i rozmachem przestępców (plantacje marihuany, handel bronią, napady w biały dzień). Nikt nie jest w stanie nad tym zapanować. Nikt nie pomoże w potrzebie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film jest ponury i można powiedzieć ciągnący się. Ale to tylko złudzenie. W rzeczywistości wciąga (przynajmniej mnie) i nie pozwala na oderwanie się. Do samego końca... wielkiego końca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Michael Caine w doskonale pasującej do niego roli. Nie ma co ukrywać - to nie jest Caine z czasów filmów takich jak "&lt;em&gt;Orzeł wylądował&lt;/em&gt;", czy "&lt;em&gt;Błękitny lód&lt;/em&gt;". Ale nadal jest twardy i bezwzględny. Ale nie dajmy się zwieźć - Harry Brown w jego wydaniu jest też człowiekiem. Takim jak każdy z nas. No może tylko nieco starszym...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-7915085414799547294?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/7915085414799547294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/03/harry-brown-466.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/7915085414799547294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/7915085414799547294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/03/harry-brown-466.html' title='Harry Brown (4.6/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S6J7h73q5PI/AAAAAAAAEOc/kkquAKrdP7E/s72-c/plakat_harry.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-6376769679989783308</id><published>2010-03-06T18:00:00.000+01:00</published><updated>2010-03-06T18:00:03.158+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Agora (4.6/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli lubicie kino historyczne, ale niekoniecznie przepełnione bataliami nieustraszonych wojsk (w stylu "&lt;em&gt;Troi&lt;/em&gt;") to zachęcam do obejrzenia tego filmu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Alejandro Amenábar, twórca takich filmów jak "&lt;em&gt;Abre los ojos&lt;/em&gt;" (który został zamerykanizowany przez&amp;nbsp;Camerona Crowe jako "&lt;em&gt;Vanilla Sky&lt;/em&gt;"), czy "&lt;em&gt;Inni&lt;/em&gt;", &lt;strong&gt;stworzył film piękny wizualnie, w miarę spójny, poruszający drażliwe tematy współżycia religijnego, a&amp;nbsp;co najważniejsze dający się obejrzeć!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4-2-nPTm4I/AAAAAAAAD7A/8GzmTO8nOP8/s1600-h/plakat_agora.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4-2-nPTm4I/AAAAAAAAD7A/8GzmTO8nOP8/s320/plakat_agora.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Tytułowa agora to główny rynek starożytnych miast Grecji. A ta konkretna, wokół której mają miejsce wydarzenia filmu, mieści się w dawnej Aleksandrii - mieście nauki&amp;nbsp;oraz współistnienia kultur i religii. Miejscu gdzie wszyscy mają żyć w zgodzie i pobierać nauki. Miescie gdzie znajduje się jeden z cudów świata - słynna biblioteka aleksandryjska. Ale to już wkrótce ma się zmienić...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Narastające konflikty między przedstawicielami różnych religii (judaizm, pogaństwo i coraz popularniejsze Chrześcijaństwo) prowadzi do nieuchronnej zagłady stolicy kultury i nauki. A głównym przykładem jest postać filozofki i astronom Hypatii&amp;nbsp;(Rachel Weisz). Jej sytuacja jest o tyle skomplikowana, że jako osoba oświecona i polegająca na nauce, nie akceptuja żadnej religii, polega na wiedzy... a na domiar złego jest kobietą (nie jest akceptowana nawet przez innych filozofów).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przykład Hypatii jest o tyle istotny, że na filmie jest ona o krok od dokonania przełomowego odkrycia z dziedziny astronomii. Odkrycia, które gdyby nie jej smierć, przyspieszyło rozwój nauki o 1200 lat!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie żałuję czasu jaki poświęciłem na obejrzenie filmu. Dodatkowe wątki trzech mężczyzn kochających i podziwiających tę niezwykłą kobietę dopełniają tragiczny obraz zacofania i zabobonu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A tym, którzy chcą obejrzeć naprawdę dobry thiller, proponuję obejrzeć wcześniejszy film Amenábar'a "&lt;em&gt;Tesis&lt;/em&gt;".&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-6376769679989783308?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/6376769679989783308/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/03/agora-466.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/6376769679989783308'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/6376769679989783308'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/03/agora-466.html' title='Agora (4.6/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4-2-nPTm4I/AAAAAAAAD7A/8GzmTO8nOP8/s72-c/plakat_agora.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2198258178826249039</id><published>2010-03-03T14:05:00.002+01:00</published><updated>2010-03-04T14:39:07.802+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Pozdrowienia z Paryża (3.3/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ci, którzy sądzą, że dobre nazwiska gwarantują dobry film - grubo się mylą. Przekonujemy się o tym nie pierwszy raz. Luc Besson (pomysł), Pierre Morel (reżyseria), John Travolta, Jonathan Rhys Meyers, Katarzyna Smutniak (trzy główne role) nie zagwarantowały nawet dobrej rozrywki - a szkoda.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S45eWiAAGtI/AAAAAAAAD44/sQd_Evd-K6s/s1600-h/plakat_PozdrowieniaZParyza.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S45eWiAAGtI/AAAAAAAAD44/sQd_Evd-K6s/s320/plakat_PozdrowieniaZParyza.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Travoltę darzę sentymentem, a Jonathan Rhys Meyers'a nawet lubię (ze względu na "&lt;em&gt;Dynastię Tudorów&lt;/em&gt;") i wydawało mi się, że ten duet jakoś się zgra i poprowadzi sprawnie akcję. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zamiast tego mamy ciężkiego (żeby nie pwoiedzieć grubasa) Travoltę skaczącego, tłukącego, biegającego po dachach niczym Yamakashi... strzelają do niego i nie mogą trafić - ale on ZAWSZE trafia. Wszystko efektownie, szybko i boleśnie...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jonathan Rhys Meyers gra pracownika ambasady USA we Francji, który za wszelką cenę chce zaiponować ludziom z wywiadu i wykonuje dla nich małe robótki (podsłuchy itp.). Pomysł fajny - przyznaję. Ni stąd ni zowąd dostaje jako partnera Chalie'go Wax'a i jego życie się zmienia nie do poznania. Musi ścigać gangsterów azjatyckiego pochodzenia, biegać po mieście z wazonem pełnym koki, pozwalać zabijać policjantów... a jakby tego było mało jest jeszcze sprawa jego narzeczonej, która... &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No dobra... bez spojlera, ale i tak jestem pewien, że się domyślicie - fabuła nie jest zbyt skomplikowana.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Ogólnie film to KUPA.&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jedyną ciekawostką jest rola Kasi Smutniak, która zagrała w tej produkcji jedną z ważniejszych ról - ale w moim odczuci nie wypadła zbyt przekonująco.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Aż się boję co Pierre Morel zrobi z "&lt;em&gt;Diuną&lt;/em&gt;", której realizacja w jego rezyserii przewidziana jest na 2012 rok. "&lt;em&gt;Uprowadzona&lt;/em&gt;" była całkiem dobra, ale po tym paryskim wypadku mam pewne obawy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2198258178826249039?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2198258178826249039/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/03/pozdrowienia-z-paryza-336.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2198258178826249039'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2198258178826249039'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/03/pozdrowienia-z-paryza-336.html' title='Pozdrowienia z Paryża (3.3/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S45eWiAAGtI/AAAAAAAAD44/sQd_Evd-K6s/s72-c/plakat_PozdrowieniaZParyza.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-8424350959391293272</id><published>2010-02-25T11:03:00.001+01:00</published><updated>2010-02-25T11:03:45.798+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>The Collector (4.5/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4OyBrn-N1I/AAAAAAAACtg/913gzZewfMI/s1600-h/plakat_collector.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ct="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4OyBrn-N1I/AAAAAAAACtg/913gzZewfMI/s320/plakat_collector.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Nie jest to jakaś nowość. Dodatkowo można powiedzieć, że film bazuje na konwencji stworzonej na potrzeby cyklu "&lt;em&gt;Piła&lt;/em&gt;" i jest w tym wiele racji, bo przecież twórcami "&lt;em&gt;Kolekcjonera&lt;/em&gt;" są Marcus Dunstan i Patrick Melton - scenarzyći "&lt;em&gt;Pił&lt;/em&gt;" (jak do tej pory) IV - VII. Dla niektórych może to być zachęta do obejrzenia filmu, a dla innych powód skreślenia go z listy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film zasługuje na uwagę z kilku względów: &lt;strong&gt;mroczne zdjęcia, nastrojowa muzyka i dobra zagadka&lt;/strong&gt;. Osobiście mam nadzieję, że nie jest to początek kolejnego cyklu - choć nigdy nie wiadomo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli macie mocne żołądki zapraszam na krwawy seans. Mamy dom pełen pułapek, bezlitosnego zabójcę i całkiem zgrabnie poprowadzoną fabułę (chociaż nie wiem jak udało mu&amp;nbsp;się rozstawić te pułapki w ciągu jednego dnia).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film trzyma w napięciu i trzeba tylko dać mu szansę. Niektórzy nie będą mogli spać inni będą się zastanawiać schodząc w ciemności po schodach. W każdym bądź razie jest to jedn z najmocniejszych filmów jakie ostatnio oglądałem&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-8424350959391293272?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/8424350959391293272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/collector-456.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8424350959391293272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8424350959391293272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/collector-456.html' title='The Collector (4.5/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4OyBrn-N1I/AAAAAAAACtg/913gzZewfMI/s72-c/plakat_collector.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-6601646532760695822</id><published>2010-02-21T11:29:00.008+01:00</published><updated>2010-02-21T11:36:28.232+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Autor widmo (5.2/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polityka rządzi się swoimi prawami. Najbardziej niebezpieczne dla społeczeństwa są sytuacje, w których wysokiej rangi politycy uważają, że są ponad prawem. W takich sytuacjach nie ma mowy o demokarcji, a przecież działań poza prawem nie usprawiedliwia nic - nawet bezpieczeństwo państwa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://lh5.ggpht.com/_ENeFvXuF3Wo/S4DuVm0mo2I/AAAAAAAACpo/6QNUXYyF4BM/s1600/plakat_Ghostwriter.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ct="true" src="http://lh5.ggpht.com/_ENeFvXuF3Wo/S4DuVm0mo2I/AAAAAAAACpo/6QNUXYyF4BM/s320/plakat_Ghostwriter.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Pierce Brosnan wciela się w rolę Adama Langa, byłego premiera Wielkiej Brytanii i niech twórcy&amp;nbsp;mówią co chcą, zaprzeczają,&amp;nbsp;ale podobieństwo do Tony'ego Blaira jest oczywiste (&lt;a href="http://uk.news.yahoo.com/1/20100218/ten-brosnan-studied-blair-for-polanski-f-c60bd6d.html"&gt;Brosnan nawet się przyznał, że wzorował się na Blairu&lt;/a&gt;). Jego kariera polityczna już się zakończyła i można wnioskować, że nie jest zbyt popularny. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że jako polityk jest przekonujący. Sprawia, że ludzie mu wierzą - i wierzymy my. To porządny człowiek, który chciał dobrze, polityk, który był u szczytu władzy, a teraz wszyscy go atakują. Nawet mu współczujemy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ewan McGregor to ghostwriter (profesjonalny pisarz, który za kasę pisze za kogoś książki, przemówienia itp.). Zostaje wynajęty do dokończenia biografi Langa po tym jak poprzedni &lt;em&gt;duch&lt;/em&gt; popełnił domniemane samobójstwo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początek poznajemy bliskie otoczenie Langa: jego asystentkę (i prawdopodobnie kochankę, w tej roli Kim Cattrall), prawnika (Timothy Hutton), żonę żyjącą w jego cieniu (Olivia Williams) i innych pracowników, ochroniarzy. Wszystko wydaje się w porządku, ale cały czas przeczuwamy, że coś jest nie tak.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;McGregor rozpoczyna pracę od zapoznania się z maszynopisem swojego poprzednika i jest załamany - nuda. Kto to przeczyt? Czeka go dużo pracy, a termin jest bliski. Poza tym sytuacja polityczna Langa zmienia się diametralnie, gdy jego przeciwnik polityczny, Robert Rycart (wyraźnie wzorowany na Robinie Cook'u, który opuścił rząd Blaira, gdy ten zdecydował o zaangażowaniu w Iraku),&amp;nbsp;oskarża go o nielegalne działania polegające na &lt;em&gt;przejęciu&lt;/em&gt; 4 terrorystów w Pakistanie i przekazanie ich (poza prawem) CIA, które dopuściło się tortur (z Langa czyni to współwinnego). Wydarzenie to rozpętuje burzę, hieny z prasy zaczynają się gromadzić czując, że wielki polityk polegnie. W tym momencie filmu prawie współczujemy Langowi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy &lt;em&gt;duch&lt;/em&gt; odnajduje kilka dodatkowych materiałów swojego poprzednika, materiałów, które rzucają inne światło na życie polityka, zaczyna dziać się coś złego. Padają niewygodne pytania. Podejrzenia kierowane są na każdego, kto pojawia się na ekranie. Przeszłość zaczyna przebijać się zza kurtyny kłamstw, niedomówień i wielkiego spisku. Kilka dokumentów, zdjęć, kopii legitymacji partii politycznych i numer telefonu doprowadzają &lt;em&gt;ducha&lt;/em&gt; do Paula Emmett'a (Tom Wilkinson). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyznam, że w tym momencie już wiedziałem co jest grane. Postać Emmetta jest najbardziej oczywistą postacią w filmie. Jego teksty od razu naprowadzają widza na właściwy tor i teraz trzeba tylko się dowiedzieć, kto i jak jest w to wszystko umoczony.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film Polańskiego porusza wiele istotnych kwestii politycznych. Przytoczę kilka sytuacji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W scenie, w której Lang wraz z prawnikami ocenia możliwość działania po decyzji Trybunału Sprawiedliwości o podjęciu śledztwa pada sugestia, że powinien pozostać w USA, bo ten kraj nie uznaje prawa ekstradycji Trybunału. Na pytanie jakie inne kraje mógłby bezpiecznie odwiedzić pada lista innych krajów: Chiny, Iran, Korea... i kilka krajów Afryki (dla otuchy).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W innym&amp;nbsp;momencie Lang przedstawia hipotetyczną sytuację, w której są do wyboru dwie linie lotnicze, jedna, która wszystko dokładnie sprawdza, przeszukuje, żąda od pasażerów wyjaśnień i przeprowadza nadmiarowe kontrole oraz inna, która żadnych praw i prywatności nie narusza. Lang pyta: "&lt;em&gt;Którym samolotem Rycart wysłałby swoje bachory?&lt;/em&gt;".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film pełen jest obrazów z naszej rzeczywistości. Powiązania prywatnych firm zbrojeniowych i ochroniarskich z ludźmi u władzy ukazuje motyw prywatnego odrzutowca, którym lata Lang, a który należy do firmy czerpiącej bezpośrednie korzyści finansowe z uczestnictwa w konfliktach wojskowych. (W świecie rzeczywistym proponuję zapoznać się z firmą &lt;a href="http://www.greystone-ltd.com/"&gt;Greystone&lt;/a&gt;, będącą częścią &lt;a href="http://www.blackwaterusa.com/"&gt;Xe&lt;/a&gt; - dawniej Blackwater, oraz obejrzeć film "&lt;em&gt;&lt;a href="http://us.imdb.com/title/tt0473705/"&gt;Stan gry&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;").&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4ECT4pazVI/AAAAAAAACqQ/lU4EV4QY7gk/s1600-h/ksiazka_Ghost.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ct="true" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4ECT4pazVI/AAAAAAAACqQ/lU4EV4QY7gk/s200/ksiazka_Ghost.jpg" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;Niektore argumenty można uznać za demagogiczne, inne za naiwne, ale bez wątpienia należy je eksponować i potępiać - bo nie można dopuścić, że zaczną być akceptowanym standardem.&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film jest ekranizacją powieści Roberta Harrisa ("&lt;em&gt;Fatherland&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Enigma&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Pompeje&lt;/em&gt;") zatytułowanej w oryginale "&lt;em&gt;The Ghost&lt;/em&gt;", która przez New York Observer została określona jako "&lt;em&gt;The Blair Snitch Project&lt;/em&gt;". Na uwagę zasługuje fakt, że prywatnie Harris, przez długi czas wspierał Partię Pracy i Tony'ego Blaira. Wszystko zmieniło się, gdy premier z Downing Streen 10, zdecydował o poparciu interwencji USA w Iraku. Pomysł na główny wątek książki jest zapewne pochodną kłamstwa dotyczącego broni masowej zagłady, która niby miała być w posiadaniu Iraku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prawda jest bolesna. Prawda zabija.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;strong&gt;Chcesz poznać prawdę? Nie poradzisz sobie z prawdą!&lt;/strong&gt;" Ten tekst z "&lt;em&gt;&lt;a href="http://us.imdb.com/title/tt0104257/"&gt;Ludzi honoru&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;" zapada w pamięć i doskonale wpisuje się w klimat "&lt;em&gt;Autora widmo&lt;/em&gt;".&amp;nbsp;W świecie polityki, wielkich pieniędzy i tajnych operacji prawda potrafi być wyjątkowo niewygodna i zabójcza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4EBpZjNDNI/AAAAAAAACqI/NH7hevBZa9w/s1600-h/zdjecie_Polanski.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ct="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S4EBpZjNDNI/AAAAAAAACqI/NH7hevBZa9w/s320/zdjecie_Polanski.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;W pierwszym zdaniu napisałem, że niebezpieczne jest kiedy politycy chcą być ponad prawem. Tak. Ale to tyczy się też innych grup zawodowych takich jak wszelkie służby mundurowe czy chociażby środowisko artystów. Roman Polański bez wątpienia jest jednym z najwybitniejszych reżyserów polskiego pochodzenia, ale nie jest ponad prawem. Popełnił błąd i być może wydawało mu się, że uniknie kary - ale sprawiedliwość dosięga każdego w ten czy inny sposób. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po aresztowaniu Polańskiego pojawiły się teorie sugerujące, że za tą nagłą decyzją stoją siły, które nie chcą dopuścić do ukończenia filmu. Źródła teorii spiskowych sugerowały, że w filmie jest więcej prawdy niż nawet sam autor przyznaje.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Kilka linków konspiracyjnych: &lt;a href="http://keeptonyblairforpm.wordpress.com/2009/10/01/was-polanski-arrested-after-32-years-in-order-to-destroy-the-ghost/"&gt;Was Polanski arrested, after 32 years, in order to destroy “The Ghost”?&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.informationliberation.com/?id=27962"&gt;Is Tony Blair CIA?&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Roman Polański otrzymał złotego niedźwiedzia dla najlepszego reżysera na berlińskim festiwalu filmowym. Nagroda bez wątpienia słuszna, ale pewnie znajdą się głosy, mówiące, że to wyraz poparcia środowiska artystycznego dla reżysera.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Film jest warty obejrzenia zarówno ze względu na doskonałe role McGregora i Brosnana jak i świetnie prowadzoną fabuła i bardzo, BARDZO dobrą muzykę. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-6601646532760695822?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/6601646532760695822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/autor-widmo-526.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/6601646532760695822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/6601646532760695822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/autor-widmo-526.html' title='Autor widmo (5.2/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh5.ggpht.com/_ENeFvXuF3Wo/S4DuVm0mo2I/AAAAAAAACpo/6QNUXYyF4BM/s72-c/plakat_Ghostwriter.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-3180779693725716269</id><published>2010-02-19T17:03:00.000+01:00</published><updated>2010-02-19T17:03:06.270+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Wyspa strachu (4.3/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tytuł nie jest zachęcający. trąci trochę horrorem kalsy "B", ale takie też często zaskakują. Jak zwykle nie zrażony (i nawet nie zachęcony obsadą) przystąpiłem do oglądania. Szczerze mówiąc myślałem, że to kolejne "&lt;em&gt;Turistas&lt;/em&gt;". Byłem trochę znudzony, późny wieczór i miał to być ostatni seans tego dnia, z możliwością wcześniejszego zakończenia jeśli film okazałby się "usypiaczem".&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S360K_0O0yI/AAAAAAAACpA/QQt2z3n_e-o/s1600-h/plakat_perfectgetaway.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ct="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S360K_0O0yI/AAAAAAAACpA/QQt2z3n_e-o/s320/plakat_perfectgetaway.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Rozpoczyna się doś sielsko - młoda para na Hawajach. Podróż poślubna, słońce, plaże. Podążamy z nimi na szlak do dzikiej plaży - niezrażeni nowożeńcy idą pomimo tego, że gdzieś na wyspach ukrywają się zabójcy, którzy wcześniej zamordowali inna parę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nasi bohaterowie swojej drodze spotykają innych towarzyszy&amp;nbsp;i pewną szczególną parę. Można by rzec - dziwną parę. Facet przechwiala się swoimi dokonaniami, który wydają być wynikiem delirki szaleńca lub przynajmniej się wyssane z palca. W pewnym momencie obie pary podejrzewają się na wzajem, ale nie przeszkadza im to za bardzo w kontynuowaniu wycieczki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W pewnym momencie się pogubiłem. Chwila! Coś tu nie gra! Coś się zmieniło. Są na plaży... są u celu... gdzie podziali się ci zabójcy? Gdzie ta akcja? Po co to wszystko?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i zaczyna się jazda...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na film zaprasza was David Twohy, reżyser między innymi rewelacyjnego "Pit&lt;em&gt;ch Black&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Below&lt;/em&gt;" i przyzwoitych "&lt;em&gt;Kronik Riddicka&lt;/em&gt;". Podobnie jak poprzednio jest zarówno autorem scenariusza jak i reżyserem. Tylko, że ten gatunek filmu jakoś mi do niego nie pasował. Właśnie dlatego nie do końca wiedziałem czego się po tym filmie spodziewać. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyznaję - film mnie zaskoczył. Ostatnimi laty jesteśmy przyzwyczajani do zwrotów akcji (fani "&lt;em&gt;24&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Zagubionych&lt;/em&gt;" wiedzą doskonale o czym mówię) i takie zabiegi mniej lub bardziej udane (patrz: naciągane) już nie robią takiego wrażenia jak jeszcze 10 lat temu, ale w tym przypadku motyw sprawdził się na 100%. Od momentu zwrotu akcji siedziałem już jak na szpilkach - do samego końca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szczerze polecam.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-3180779693725716269?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/3180779693725716269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/wyspa-strachu-436.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3180779693725716269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3180779693725716269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/wyspa-strachu-436.html' title='Wyspa strachu (4.3/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S360K_0O0yI/AAAAAAAACpA/QQt2z3n_e-o/s72-c/plakat_perfectgetaway.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-5347060978366163198</id><published>2010-02-08T10:55:00.000+01:00</published><updated>2010-02-08T10:55:11.333+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>The House of the Devil (4/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S2_YA8TuXhI/AAAAAAAACcY/162k1BJj0s4/s1600-h/plakat_HouseoftheDevil.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" kt="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S2_YA8TuXhI/AAAAAAAACcY/162k1BJj0s4/s320/plakat_HouseoftheDevil.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Jako fan horroru zwróciłem uwagę na ten film ze względu na jego tytuł. Krótkie zerknięcie na imdb powiedziało mi, że film opowiada o młodej dziewczynie wplątanej w satanistyczne rytuały. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ok. Film totalnie mnie zaskoczył.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film jest z 2009 roku, a akcja dzieje się w latach 80-tych. &lt;strong&gt;Cały film zrobiony jest w klimacie kina tamtych lat - łącznie z muzyką, czołówką, montażem i zdjęciami&lt;/strong&gt;. Super klimat dla ludzi znudzonych efekciarskimi ujęciami, spowolnieniami i bryzgającą na obiektyw kamery krwią.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fabuła też była miłym zaskoczeniem. Niektórzy mogą powiedzieć, że film jest nudny i się ciągnie, ale my (oglądaliśmy film w trójkę) tak tego nie odebraliśmy. Zgodnie przyznaliśmy, że taki sposób budowania klimatu się obronił. Sporo jest scen, które niby nie wnoszą niczego nowego, ale to taka cisza przed burzą. Spowolnienie tuż przed wielkim finałem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;em&gt;The House of the Devil&lt;/em&gt;" można uznać za film jednej aktorki, Jocelin Donahue, której nie kojarzę z żadnego innego filmu, ale wypadła dość przekonująco. Wielkim zaskoczeniem był dla nie występ Toma Noonan'a ("&lt;em&gt;Gorączka&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Czerwony smok&lt;/em&gt;"), który idealnie pasuje do swojej roli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film zasługuje na obejrzenie głównie ze względu na jego wyjątkowość w porównaniu do trendów naszych czasów. Realizacja w stylu lat 80-tych była wielkim eksperymentem, który, moim zdanie, się sprawdził.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-5347060978366163198?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/5347060978366163198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/house-of-devil-46.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/5347060978366163198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/5347060978366163198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/house-of-devil-46.html' title='The House of the Devil (4/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S2_YA8TuXhI/AAAAAAAACcY/162k1BJj0s4/s72-c/plakat_HouseoftheDevil.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2867614195207942813</id><published>2010-02-02T19:58:00.000+01:00</published><updated>2010-02-02T19:58:00.387+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Droga (5.4/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwielbiam kino spod znaku apokalipsy. Zagłada ludzkości spowodowana niekoniecznie przez spadające z nieba meteoryty, wirusy, czy efektowne wybuchy na słońcu, też nadaje się do sfilmowania. Bo przecież nie chodzi o pokazanie samego efektu kataklizmu, ale tego jaki ma wpływ na ludzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S2h0ZHtpWeI/AAAAAAAACY8/g-5DSrataUY/s1600-h/plakat_TheRoad.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S2h0ZHtpWeI/AAAAAAAACY8/g-5DSrataUY/s320/plakat_TheRoad.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;"&lt;i&gt;Droga&lt;/i&gt;" to właśnie film o ludziach, a konkretnie o ojcu i synie. Podczas ich wędrówki, najczęściej w nocnych snach, przewija się jeszcze żona/matka. Obaj za nią tęsknią, ale nie mogą sobie pozwolić na chwile słabości. Bo wszędzie czai się śmierć. Śmierć nie z rąk obcych czy oszalałej bestii, ale czegoś bardziej groźnego - innych ludzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W świecie, który dobiegł końca, a natura dogorywa wśród popiołów, starają się egzystować ostatni ludzie. Nie ma prądu, brakuje żywności, panuje chłód... nie ma cywilizacji. Wszędzie grasują bandy kanibali. Tu nie ma miejsca na zaufanie. Każdy może liczyć tylko na siebie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wśród ruin świata, drogą na południe, idzie ojciec i syn. Ojciec wiedząc, że prędzej czy później braknie go, chce nauczyć syna jak przetrwać w tym co pozostało ze świata. Żyć według kodeksu, który zakłada wiarę we własne siły i unikanie obcych. Nie ufaj nikomu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co czyni nas ludźmi? Nasz umysł? Nasze umiejętności? Cywilizacja? A może dusza?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odpowiedź nie jest prosta, ale może droga ojca i syna naprowadzi was na odpowiedź. Bo przecież nie ma nic silniejszego niż miłość rodzica do jego dziecka. Nawet jeśli jest to ostatnia rzecz (to trochę złe sformułowanie) jak pozostała mu na ziemi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To nie jest piękny film. To nie jest radosny film. Nie ma dobrego zakończenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten film jest jednak wyjątkowy. Bo jak często zdarza się, że taka ponura wizja trafia na ekrany kin?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;i&gt;Droga&lt;/i&gt;" to bardzo ponura wizja, która nie pozostawia nawet nadziei. Może ktoś zobaczy jakiś przebłysk na sam koniec filmu, ale ja jej nie zobaczyłem. Ta wizja stworzona przez Cormaca McCarthy'ego (autora równie dobrego i &lt;i&gt;prawdziwego &lt;/i&gt;"&lt;i&gt;To nie jest kraj dla starych ludzi&lt;/i&gt;") zdaje się epatować niesamowitą mieszanką uczuć. Miłość zderza się z okrucieństwem, bezsilność z rezygnacją...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na koniec pozostaje tylko jedno pytanie: Czy jest dla nas jakaś nadzieja?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2867614195207942813?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2867614195207942813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/droga-546.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2867614195207942813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2867614195207942813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/02/droga-546.html' title='Droga (5.4/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S2h0ZHtpWeI/AAAAAAAACY8/g-5DSrataUY/s72-c/plakat_TheRoad.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-326144430855390137</id><published>2010-01-27T09:42:00.000+01:00</published><updated>2010-01-27T09:42:13.651+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Sherlock Holmes (4.3/6)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1_yS15gimI/AAAAAAAACTw/ZNOxgRZzI40/s1600-h/plakat_sherlock.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" mt="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1_yS15gimI/AAAAAAAACTw/ZNOxgRZzI40/s320/plakat_sherlock.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;O co tyle hałasu?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z wszędobylskiego marketingu przebija się informacja, że to film niezwykły. Film odkrywczy. Ale czy tak jest rzeczywiście, czy tylko daliśmy sie porwać marketingowym zagraniom?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mamy Holmes'a. Nowego i świeżego (no może nie do końca świeżego, bo ma problemy z higieną), ale Robert Downey Jr. rzeczywiście tchnął w tę postać nowego ducha. &lt;strong&gt;Nadal pali fajkę, nadal gra na skrzypcach (może raczej brzdąka) - ale do tego brak mu opanowania. Uprawia sporty w postaci walk ulicznych i... za wszelką cenę, nie chce dopuścić do ślubu Watsona&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A tak... Watson... Co się stało z tym troszkę nierozgarniętym Watsonem, którego kojarzę? Po pierwsze jest &lt;strong&gt;młodszy, przystojniejszy, bardziej sprawny (były wojskowy) - ale nadal jest doktorem.&lt;/strong&gt; Jude Law w tej postaci to chyba ostatni z moich wyborów, ale może dlatego, że miałem już pewne wyobrażenie (konserwatywne) o tej postaci.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakkolwiek można mieć wątpliwości co do nowej konwencji i aktorów (każdy może je mieć), to trzeba przyznać, że stworzony przez nich duet wypada rewelacyjnie. Świetne teksty, utarczki słowne pomiędzy dwoma, niezwykle inteligentnymi, partnerami bawią widza. Mają swoje życie, swoje problemy i obawy (ślub, przeprowadzka, koniec współpracy), a wszystko to w czasie, gdy jeden z największych wrogów duetu&amp;nbsp;daje o sobie znać...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1_8PDiUuzI/AAAAAAAACT4/TlwuTD8MSj4/s1600-h/plakat_sherlock2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" mt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1_8PDiUuzI/AAAAAAAACT4/TlwuTD8MSj4/s320/plakat_sherlock2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Nie. Nie chodzi mi o lorda Blackwooda, który jest głównym czarnych charakterem w filmie, ale o tym później. Teraz zostańmy przy Blackwoodzie. &lt;strong&gt;Rewelacyjny Mark Strong&lt;/strong&gt;. Powtórzę: &lt;strong&gt;REWELACYJNY&lt;/strong&gt;! Jak sądzę, jest to nowy ulubiony aktor Guy'a Ritchie (po Jasonie Stathamie z "&lt;em&gt;Przekętu&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Porachunków&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Revolver&lt;/em&gt;"). Wcześniej widzielismy go w "&lt;em&gt;Revolver&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Rock'n'Rolla&lt;/em&gt;". Ale tutaj Blackwood, &lt;em&gt;mastermind&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;schwarzcharakter&lt;/em&gt; filmu staje naprzeciw najbardziej dociekliwego zespołu detektywów. Blackwood kreuje się na potężnego okultystę, który nie cofnie się przed żadną zagrywką, żeby zdobyć władzę nad imperium brytyjskim, a później nad światem. Holmes i Watson podążają za nim krok za krokiem zbierając szczegóły jego działalności. Szczegóły są bardzo ważne, ale my tak jakby nie zwracamy na nie uwagi. No bo co nam po scenie, w której Holmes skrobie się wewnętrzną stronę wanny (jest jakiś osad!) i sprawdza co to jest. O-ho - on już coś wie, ale się z nikim tą wiedzą nie dzieli. Dopiero na koniec składa dla nas wszystkie szczegóły i fakty i obnaża całe przedsięwzięcie Blackwood'a.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co w tym złego? Nic.&lt;br /&gt;Często narzekamy, że amerykańskie kino podaje wszystko na tacy traktując widza jak niedorozwinięte dziecko (bez obrazy). Że w tych amerykańskich filmach bohaterowie niemal mówią do siebie, żeby poinformować (niby przy okazji) widza o swoich przemyśleniach. Więc dobrze - zarzut odrzucony!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wracając do filmu "&lt;em&gt;Sherlock Holmes&lt;/em&gt;"... &lt;strong&gt;Guy Ritchie powoli wraca do formy&lt;/strong&gt; po, traumatycznym chyba, małżeństwie z Madonną. Zaserwował nam niezwykle efektowne kino akcji w ubranku starego, dobrego, pomysłu A. C. Doyle'a. I tu właśnie tkwi całe sedno sprawy. &lt;strong&gt;Pomysł i konwencja powieści z serii Sherlocka Holmes'a trochę kłóci się z konwencją filmu&lt;/strong&gt;. Dostaliśmy film akcji - wzorowany na stricte hollywoodzkich produkcjach, ale z angielskim smaczkiem. Dostaliśmy coś nowego, ale czy mamy przed tym klękać i dziękować?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podejdźmy od innej strony. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Kto chodzi do kina? - Młodzież.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Czy młodzież zna Sherlocka Holmes'a i dr. Watsona? - Tylko ze słyszenia, bo nie tracą czasu na stare filmy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Czy znają chociaż jedną książkę? - Nie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;- Czy obrażą się jeśli damy im nowoczesny klimat, znanych aktórów, kilka eksplozjii, bijatyk... - NIE!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I to jest chyba głównym założeniem twórców. Nie robimy tego dla dotychczasowych "fanów" Holmes'a. Chemy NOWYCH...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A co dalej?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dalej mamy... tajemniczego profesora. Kogoś znacznie groźniejszego od Blackwooda. Kogoś, kto stał się złym cieniem Holems'a, jego koszmarem... "Napoleon Zbrodni". Moriarty. Doktor Moriarty - człowiek (?), który w książce... - Nie... po co nam to wiedzieć. Przecież mamy nowy film. Nowy (modny ostatnio) RESTART pomysłu. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A Moriarty'ego z pewnością spotkamy w drugiej części.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-326144430855390137?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/326144430855390137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/sherlock-holmes-436.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/326144430855390137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/326144430855390137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/sherlock-holmes-436.html' title='Sherlock Holmes (4.3/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1_yS15gimI/AAAAAAAACTw/ZNOxgRZzI40/s72-c/plakat_sherlock.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-6279144497174338956</id><published>2010-01-25T15:47:00.000+01:00</published><updated>2010-01-25T15:47:58.541+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Dorian Gray (4.4/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1yS69wg4BI/AAAAAAAACSw/kh_Mg9B8zr4/s1600-h/plakat_DorianGray.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" mt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1yS69wg4BI/AAAAAAAACSw/kh_Mg9B8zr4/s320/plakat_DorianGray.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;"&lt;em&gt;Portret Doriana Graya&lt;/em&gt;" jest jedyną powieścią Oscara Wilde'a - na codzień poety i filologa. Filmowcy dość często sięgali po postać młodego dekadenckiego, nie starzejącego się szlachcica - a w 2009 roku swoja wizję przedstawił Oliver Parker ("&lt;em&gt;Fade to black&lt;/em&gt;").&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do obejrzenia filmu na pewno nie skłoniły mnie recenzje z polskich portali gdzie wytykano nudę, ciężki klimat i słabe aktorstwo. Cóż... nie daję się ponieść takim opiniom, a filmy określane przez wielu "ciężkimi" często sprawiają niespodzanki. I tak było w przypadku Doriana.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W roli głównych wystapił Ben Barnes (którego ostatnio widziałem w "&lt;em&gt;Gwiednym pyle&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Kronikach Narni: Książe Caspian&lt;/em&gt;") i partneruje mu Colin Firth i Rachel Hurd-Wood. Właśnie postać kreowana przez Firtha podoała mi się najbardziej. Taki buntownik pod pantoflem żony. Zbuntowany, ale świadomy zarówno obowiązków (jako ojciec) jak i uciekającego czasu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1yS7g65PMI/AAAAAAAACS4/UQHMzXE-Ecw/s1600-h/plakat_DorianGray2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" mt="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1yS7g65PMI/AAAAAAAACS4/UQHMzXE-Ecw/s320/plakat_DorianGray2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Kiedy młody, niedoświadczony Dorian trafia pod jego skrzydła, szybko przeistacza się w młodego (chciałoby sie powiedzieć yuppie, ale to nie te czasy) eksperymentatora. A za sprawą niezwykłego obrazu nic mu nie jest straszne. I właśnie ten obraz jest jego przekleństwem. Nie czarujmy się. Oglądając film, każdy chciałby taki obraz, każdy chciałby, aby rany się goiły, zmarszczki nie pojawiały, młodość trwała - a starzał sie tylko obraz. Ale jaki to miałoby wpływ na nasza duszę?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ta kwestia przebija się w tym mrocznym, klimatycznie ciężkim (ale w pozytywnym znaczeniu) filmie. Problem duszy w nieśmiertelnym ciele. Problem człowieka, który zgrzeszył, z perspektywy czasu jest świadom uczynionego zła - i po latach chce się zmienić. Ale "karma to dziwka" (nie pamietam kto to powiedział) - i karma dosięgnie każdego. Nawet Doriana Graya.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polecam ten film wszystkim, którzy lubią takie klimaty. Rezyserowi udało się stworzyć mroczny świat dekadentyzmu, który przez cały film utrzymał mnie przy ekranie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-6279144497174338956?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/6279144497174338956/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/dorian-gray-446.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/6279144497174338956'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/6279144497174338956'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/dorian-gray-446.html' title='Dorian Gray (4.4/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1yS69wg4BI/AAAAAAAACSw/kh_Mg9B8zr4/s72-c/plakat_DorianGray.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-1367345152374610750</id><published>2010-01-23T19:37:00.000+01:00</published><updated>2010-01-23T19:37:29.493+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><title type='text'>Łańcuch krytyczny - Eliyahu M. Goldratt</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj trochę z innej beczki... całkiem innej, bo niby o książce, takiej bardziej tematycznej. Zastanawiałem się czy nie napisać o niej na blogu technicnzym "&lt;a href="http://redsocket.blogspot.com/"&gt;Red socket&lt;/a&gt;", ale ze względu na formę tej książki postanowiłem napisań o niej tutaj.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co takiego niezwykłego jest w tej książce? &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystko!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1tBXsM0TsI/AAAAAAAACNw/G3g1QUhv64o/s1600-h/Ksiazka_Lancuch.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" mt="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1tBXsM0TsI/AAAAAAAACNw/G3g1QUhv64o/s320/Ksiazka_Lancuch.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Książka "&lt;em&gt;Łańcuch krytyczny&lt;/em&gt;" traktuje mniej więcej o zarządzaniu projektami. Niekoniecznie informatycznymi - projektami ogólnie. Czy to projekty budowlane, inżynierskie czy jakie tam sobie wymarzycie. Książka nie zajmuje się organizacją projektu, strefą dokumentów projektowych ale skupia się na jednym zasadniczym problemie wszystkich projektów: &lt;strong&gt;JAK ZDĄŻYĆ NA CZAS?&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Nie od dziś wiadomo, że główną bolączką są pieniądze, czas i zasoby&lt;/strong&gt; (pochodna znanego trójkąta). Zwykle kierując projektem, w pewnym etapie dochodzimy do wnbiosku, że coś jest nie tak. Że nie da rady zrobić tego wszystkiego (zakres projektu) przy tych zasobach (pieniądze i ludzie) NA CZAS. Wtedy najczęściej okrajamy projekt, jego zakres, z funkcji lub zwiekszamy budżet, ale najczęściej już nie udaje nam się zdążyć na czas.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli szukacie odpowiedzi na pytanie "&lt;strong&gt;Jak zdążyć na czas?&lt;/strong&gt;" to jest pozycja dla was. A co was najbardziej zdziwi to jej forma!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Nie jest to zwykła książka techniczna&lt;/strong&gt;, nie jest to praca naukowa.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Jest to książka przygodowa&lt;/strong&gt;, książka z fabułą.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Opowiada o ludziach mających najprzeróżniejsze problemy (praca, życie osobiste, projekty) i o tym jak uczą się sobie z nim radzić. Co ciekawe, w formie opisów sposobów rozumowania, znajdujemy wiele ciekawych odniesień do naszych własnych problemów. Bohaterowie uczą się, sami dochodzą (a my razem z nimi) do rozwiązań, które później testują i wdrażają.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Książkę czyta się świetnie, jest napisana bardzo przyjaznym językiem i nadaje się dla każdego&lt;/strong&gt;, nie tylko inżyniera, ale także logistyka, kierownika zespołu... każdego, kto ma trudności z zakończeniem zadań na czas.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;POLECAM.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jedyny minus to cena - 85zł.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-1367345152374610750?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/1367345152374610750/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/ancuch-krytyczny-eliyahu-m-goldratt.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/1367345152374610750'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/1367345152374610750'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/ancuch-krytyczny-eliyahu-m-goldratt.html' title='Łańcuch krytyczny - Eliyahu M. Goldratt'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1tBXsM0TsI/AAAAAAAACNw/G3g1QUhv64o/s72-c/Ksiazka_Lancuch.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-8250990252788880137</id><published>2010-01-18T15:22:00.002+01:00</published><updated>2010-01-18T15:22:52.346+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muzyka'/><title type='text'>Metallica, Slayer, Megadeth, Anthrax - Sonisphere Festival</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1GNV_gzo6I/AAAAAAAACHE/tpLkgp1FYMQ/s1600-h/plakat_sonisfere.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1GNV_gzo6I/AAAAAAAACHE/tpLkgp1FYMQ/s320/plakat_sonisfere.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Yeah... w końcu kupiłem bilety i zarezerwowałem dni wolne w pracy. &lt;strong&gt;Będzie się działo!&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Takiego koncertu jeszcze nie było. Od 14:00 na lotnisku Bemowo w Warszawie, 16 czerwca 2010,&amp;nbsp;zagrają największe zespoły, &lt;strong&gt;&lt;span style="color: lime;"&gt;WIELKA CZWÓRKA&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Metallica&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Slayer&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;Megadeth&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Anthrax&lt;/strong&gt;. A do tego Mastodon i Behemoth (mam nadzieję, że bez Dody).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jeszcze się nie zdecydowaliście - nic straconego. Bilety jeszcze są... Kupujcie... Może się spotkamy&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-8250990252788880137?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/8250990252788880137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/metallica-slayer-megadeth-anthrax.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8250990252788880137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8250990252788880137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/metallica-slayer-megadeth-anthrax.html' title='Metallica, Slayer, Megadeth, Anthrax - Sonisphere Festival'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1GNV_gzo6I/AAAAAAAACHE/tpLkgp1FYMQ/s72-c/plakat_sonisfere.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-663713266440891292</id><published>2010-01-16T10:51:00.000+01:00</published><updated>2010-01-16T10:51:37.092+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Zamieć (4.1/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1GHJd3s57I/AAAAAAAACG8/-6DL0b1jI24/s1600-h/plakat_whiteout.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1GHJd3s57I/AAAAAAAACG8/-6DL0b1jI24/s200/plakat_whiteout.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;"&lt;em&gt;Zamieć&lt;/em&gt;" (org. "&lt;em&gt;Whiteout&lt;/em&gt;") to film, który mnie zaskoczył. Nie spodziewałem się wiele po tej produkcji z wielu powodów, a głównym był rezyser. Dominic Sena znany jest z filmów takich jak "&lt;em&gt;60 sekund&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Kod dostępu&lt;/em&gt;" i chyba jego najlepszy film, a jednocześnie debiut kinowy "&lt;em&gt;Kalifornia&lt;/em&gt;". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego on chce? - pewnie pytacie. - Przecież te filmy da się obejrzeć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak. Zarówno spotkanie Seny z Cagem jak i Jackmanem zaowocowało filmami akcji, które można obejrzeć... nawet więcej niż raz. Ale ja zwracam uwagę, że "&lt;em&gt;Kod dostępu&lt;/em&gt;" to film z 2001 roku... a potem nic. Jakaś produkcja telewizyjna i dopiero "&lt;em&gt;Zamieć&lt;/em&gt;". 8 lat przerwy dla kogoś, kto robi filmy to dość dużo. Uznałem, że mogę się spodziewać tendencji spadkowej i dlatego do tego filmu podszedłem dość sceptycznie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Adaptacja komiksu... nie, przepraszam... powieści graficznej (tak brzmi lepiej) autorstwa Grega Rucka i Steve'a Liebera, której kryminalna akcja rozgrywa się na zapomnianym przez Boga białym&amp;nbsp;kontynencie okazała się miłą rozrywką. Szczególnie biorąc pod uwagę, że za oknem miałem zasypane śniegiem ulice Warszawy, sypiący śnieg i gorący napój w dłoni.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Komiks w Polsce ukazał się gdzieś w 2006 roku i pewnie nadawał się na scenariusz filmu - całego nie czytałem, więc moje opinie są nieco oderwane od tego graficznego pierwowzoru - wybaczcie. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Twórcy postanowili maksymalnie wykorzystać nieprzyjazny klimat Antarktydy i wyszło to na dobre. Od początku miałem skojarzenia z filmem "&lt;em&gt;Rzecz&lt;/em&gt;" Carpentera - chyba najlepszy film w tym zimnym klimacie. Jednak sama historia jest całkiem inna - i bardzo dobrze. Nie jest to typowy kryminał. Gatunkowo jest na granicy pomiędzy kryminałem, a slasherem - ale takim bardziej dojrzałym. Bez bezsensownych bieganin, przerażonych blondynek i innych atrybutów gatunku. Za to mamy zakrwawiony czekan i zamaskowanego zabójcę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obsada jest dobra... dawno nie oglądałem Toma Skerritta, a jego istotna w filmie rola jest całkiem udana.&amp;nbsp;Gabriel Macht chyba miał wnieść pewną dozę niepewnosci tego kto jest zabójcą, ale jakoś to nie wyszło - nie był dość przekonujący. Jeśli chodzi o Kate Beckinsale to nic nowego nie zaprezentowała... no może mały striptease przed wejściem pod prysznic.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując, film jest dość dobry, warto go obejrzeć, ale pewnie nie będziecie chcieli już do niego wracać.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-663713266440891292?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/663713266440891292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/zamiec-416.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/663713266440891292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/663713266440891292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/zamiec-416.html' title='Zamieć (4.1/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/S1GHJd3s57I/AAAAAAAACG8/-6DL0b1jI24/s72-c/plakat_whiteout.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-3201817023201171266</id><published>2010-01-02T16:06:00.000+01:00</published><updated>2010-01-02T16:06:28.417+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z Internetu'/><title type='text'>Ocalić od zapomnienia...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_kFfEZE4jXzY/Sx1v1RXzMII/AAAAAAAAAa8/JYFU8nPuSW8/s1600/Odznaka_AK_-_Akcja_Burza.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_kFfEZE4jXzY/Sx1v1RXzMII/AAAAAAAAAa8/JYFU8nPuSW8/s200/Odznaka_AK_-_Akcja_Burza.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam wszystkich do odwiedzenia bloga poświęconego &lt;a href="http://oddzialpartyzanckinerwa.blogspot.com/"&gt;Lotnemu Oddziałowi Partyzanckiemu AK "Nerwa"&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla wszystkich zainteresowanych będzie to niesamowite źródło informacji zawierające tworzone przez wiele lat opracowanie dotyczące oddziału, które powstało w latach 80 wysiłkiem wszystkich żyjących wtedy członków oddziału. Opracowanie i dodatkowe materiały&amp;nbsp;umieszczone na tej stronie pochodzą ze zbiorów rodzinnych,&amp;nbsp;a są to między innymi dziesiątki zdjęć, liczne wspomnienia żołnierzy AK oraz opisy akcji bojowych.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;ZAPRASZAM!!!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-3201817023201171266?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/3201817023201171266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/ocalic-od-zapomnienia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3201817023201171266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3201817023201171266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2010/01/ocalic-od-zapomnienia.html' title='Ocalić od zapomnienia...'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_kFfEZE4jXzY/Sx1v1RXzMII/AAAAAAAAAa8/JYFU8nPuSW8/s72-c/Odznaka_AK_-_Akcja_Burza.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2289824637205161831</id><published>2009-12-30T20:42:00.004+01:00</published><updated>2009-12-30T20:52:03.999+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Seriale'/><title type='text'>Podsumowanie roku (seriale)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zbliża sie koniec roku, a ponieważ do tej pory mało miejsca poświęcałem serialom postanowiłem zainaugurować zwyczaj podsumowywania poszczególnych kategorii zainteresowań, a zacznę od seriali. Oczywiście nie jest to jakiś wyznacznik krytyczny, bo żaden ze mnie autorytet, ale postanowiłem podzielić się swoimi odczuciami. Kolejność w poszczególnych kategoriach jest przypadkowa (chyba że w tekście zaznaczam inaczej).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: lime;"&gt;Kategoria: "Najwieksza niespodzianka"&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Serial "&lt;em&gt;Paradox&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SzuoZyU5rtI/AAAAAAAABz0/m0HFe8YUV1o/s1600-h/plakat_paradox.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SzuoZyU5rtI/AAAAAAAABz0/m0HFe8YUV1o/s200/plakat_paradox.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Wow. Powtórzę głośniej: WOW. Tego się nie spodziewałem. Podobno "&lt;em&gt;Flash Forward&lt;/em&gt;" miał być odkryciem sezonu, ale po mocnym otwarciu bardzo zwolnił.&amp;nbsp;To co tym razem zafundowali nam brytyjczycy znacznie przebija amerykańską produkcję! Mamy podobny problem, ale dużo lepszą fabułę. Bardzo ciekawe postacie i relacje między nimi, a także duzo fajnych pomysłów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zakończenie 4 sezonu serialu "&lt;em&gt;Dexter&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Szuoi560glI/AAAAAAAAB0M/fMYy6MpIkU8/s1600-h/plakat_dexter.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Szuoi560glI/AAAAAAAAB0M/fMYy6MpIkU8/s200/plakat_dexter.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Tego tematu nie będę rozwijał, żeby nie popsuć zabawy tym, którzy nie widzieli jeszcze tego sezonu. A osoby, które widziały - wiedzą o co chodzi.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Serial zadziwia od pierwszego odcinka i nic dziwnego, że ma tak wielu fanów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Drugi sezon "&lt;em&gt;Fringe&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SzuofbYiMXI/AAAAAAAAB0E/S2JZ6mw7CBM/s1600-h/plakat_fringe.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SzuofbYiMXI/AAAAAAAAB0E/S2JZ6mw7CBM/s200/plakat_fringe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Można powiedzieć, że pierwszy sezon "&lt;em&gt;Fringe&lt;/em&gt;" był niezły... nawet dobry. Ale rozwój fabuły pod sam koniec i jego kontynuacja w drugim sezonie bardzo podbija stawkę. Serial zyskał w mojej ocenie kilka punktów. Oczywiście, tak, zdaję sobie sprawę, że moja opinia jest bardzo kontrowersyjna, że serial ma wiele niepozytywnych opinii... ale ja się tym nie będe przejmował. To moje podsumowanie i moja opinia... jest jaka jest.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Drugi sezon "&lt;em&gt;Breaking Bad&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Szuobng97VI/AAAAAAAABz8/cmZL7Rq4azQ/s1600-h/plakat_breakingbad.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Szuobng97VI/AAAAAAAABz8/cmZL7Rq4azQ/s200/plakat_breakingbad.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Dla mnie historia Walta była niesamowitym odkryciem 2008 roku. Te kilka odcinków pierwszego sezonu wręcz wbiły mnie w fotel przed ekranem i nie pozwalały mi się od niego oddalić. Drugi sezon też był dobry (a nawet bardzo dobry, ale nie chcę tworzyć kolejnej kategorii). Niesamowite otwarcie i bardzo dobry, zaskakujący finał. Może pomiędzy trochę zabrakło, bo miejscami było nudno, ale zdecydowanie warto obejrzeć cały serial.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Serial "&lt;em&gt;Supernatural&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SzurRzo1n3I/AAAAAAAAB0k/wGpdrsNY82k/s1600-h/plakat_supernatural.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SzurRzo1n3I/AAAAAAAAB0k/wGpdrsNY82k/s200/plakat_supernatural.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Będę szczery. Pierwszy sezon to kicha. Wszyscy, z którymi na ten temat rozmawiałem znają moja opinię - to Buffy z dwoma gejami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale tak mniej więcej od połowy drugiego... no może od trzeciego sezonu coś zaczęło się zmieniać. Serial stał się mroczniejszy, ale jednocześnie naładowany humorem. Z odcinka na odcinek stawał się lepszy, a teraz piąty sezon... Rewelacyjny odcinek "&lt;em&gt;The End&lt;/em&gt;" daje nam przedsmak tego co nadchodzi... a nadchodzi ogień i Apokalipsa. a ja czekam na kolejne odcinki.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: lime;"&gt;Kategoria "Największe rozczarowanie"&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Serial "&lt;em&gt;V&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Szup3pPd7NI/AAAAAAAAB0c/kDViNVR8K3Y/s1600-h/plakat_V.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Szup3pPd7NI/AAAAAAAAB0c/kDViNVR8K3Y/s200/plakat_V.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Nie ma co. Dla fana oryginalnego "&lt;em&gt;V&lt;/em&gt;" nowa amerykańska edycja to totalna porażka. Przez wielu określany jako "serial niespełnionych nadziei" zawiódł na prawie wszystkich frontach (może oprócz wizualnego). Pierwszy odcinek dawał nadzieje, ale już kolejne przetrzebiły grono potencjalnych fanów. Brytyjski pierwowzór pomimo braków technicznych (inne czasy) oferował bardzo dobrze zbudowaną fabułę, doskonale zobrazowane reakcje społeczeństwa na różnych jego szczeblach. A tutaj mamy agentkę FBI i księdza. Zbuntowanego młodziaka i żądnego sukcesu dziennikarza. Bardzo płasko. Brak polotu i jakoś nie potrafię się identyfikować z bohaterami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A teraz jeszcze ta przerwa - ile można czekać? Miejkmy chociaż nadzieję, że do twórców dotrą opinie widzów i że wezmą je sobie do serca.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Serial "&lt;em&gt;Vampire Diaries&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem jaka jest grupa docelowa tego serialu, ale pewnie chodzi o jakieś 9 letnie dziewczynki. Ocena może nie być miarodajna, bo obejrzałem tylko (aż?) 5 odcinków i musiałem sobie odpuścić. Niesamowicie głupie zabiegi w stylu tajemniczej mgły na cmentarzu i tony makijażu na twarzach wampirów odrącają sprzed telewizora. Trochę mierzi mnie to pakowanie takiej tematyki w młodzieżowe klimaty.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Serial "&lt;em&gt;Naznaczony&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Polski akcent na liście, ale szkoda, że na "tej drugiej". Serial zapowiadał się słodko. Reklamowany był jako wydarzenie roku, ale rzeczywistość okazała się całkiem inna. Nie wiem czemu. Może dlatego, że widzowie sami nie wierzyli, że w Polsce jest możliwe nakręcenie dobrego serialu... Miało być cudnie a wyszło jak zwykle. Słabe rozwinięcie postaci, słaby finał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;Drugi sezon serialu "&lt;em&gt;Dollhouse&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Szup0w4K91I/AAAAAAAAB0U/OQZ6Rejge-g/s1600-h/plakat_dollhouse.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ps="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Szup0w4K91I/AAAAAAAAB0U/OQZ6Rejge-g/s200/plakat_dollhouse.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Temu serialowi chciałem dać szansę. Serio. Pierwszy sezon był mierny, ale miał mocne zakończenie (w szczególności ten ostatni odcinek nieemitowany w niektórych telewizjach). Miałem nadzieję, że ta wysoka&amp;nbsp;forma się utrzyma, ale jednak Joss Wheadon ma jakieś problemy w budowaniu fabuły. Ni to śmieszne ni poważne. W "&lt;em&gt;Firefly&lt;/em&gt;" było wiadomo - miało być zabawnie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Serial "St&lt;em&gt;argate: Universe&lt;/em&gt;"&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ci co liczyli - trochę się przeliczyli. Te dotychczasowe epizody są bardzo nierówne (najlepszy jest chyba ten zatytułowany "&lt;em&gt;Time&lt;/em&gt;"). Daje mu szansę ze względu na poprzednie dwa seriale tego uniwersum, ale z wielkimi obawami. Bywało tak, że się wynudziłem... a tego nie lubię.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Podsumowując&lt;/strong&gt;... był to ciekawy rok. Nie twierdze, że oglądam wszystkie seriale - bo to jest niewykonalne. Staram się być na bieżąco i daję szansę wielu historiom. Niestety, nie obejrzałem jeszcze kilkuodcinkowego serialu "&lt;em&gt;Prisoner&lt;/em&gt;", a "&lt;em&gt;The Day of the Triffids&lt;/em&gt;" zapowiada się miło (dzięki Sick!)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miło, że mieliśmy polski akcent... może w przyszłości będzie lepiej. Czeka nas nowy, 2010 rok a w nim nowy "najdłuższy dzień z życia" Jacka Bauera, odnajdą się też "&lt;em&gt;Zagubieni&lt;/em&gt;". No i mój faworyt zaraz na początek roku: "&lt;em&gt;Spartacus: Blood and Sand&lt;/em&gt;".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest na co czekać... jest po co żyć!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2289824637205161831?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2289824637205161831/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/podsumowanie-roku-seriale.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2289824637205161831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2289824637205161831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/podsumowanie-roku-seriale.html' title='Podsumowanie roku (seriale)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SzuoZyU5rtI/AAAAAAAABz0/m0HFe8YUV1o/s72-c/plakat_paradox.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-3253320065415023968</id><published>2009-12-13T08:00:00.002+01:00</published><updated>2009-12-15T16:51:34.034+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z Internetu'/><title type='text'>Stan wojenny i Wojciech J.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gMfw7L0fG5s&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/gMfw7L0fG5s&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nic dodać, nic ująć...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-3253320065415023968?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/3253320065415023968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/stan-wojenny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3253320065415023968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3253320065415023968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/stan-wojenny.html' title='Stan wojenny i Wojciech J.'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-3004852030957252269</id><published>2009-12-08T14:23:00.000+01:00</published><updated>2009-12-08T14:23:35.620+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Jack Ketchum - Dziewczyna z sąsiedztwa, Rudy, Potomstwo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zacznę nietypowo - od usprawiedliwienia. Nie, nie czytałem, żadnej książki Jack'a Ketchuma, nawet "&lt;em&gt;Dziewczyny z sąsiedztwa&lt;/em&gt;", która ukazała się w Polsce całkiem niedawno. Nie, filmu "The Lost" też nie widziałem - ale jak tylko go dostanę, na pewno obejrzę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Opinie o tych trzech filmach bazują wyłącznie na podstawie mojego odbioru obrazu, dźwięku i niesamowitego natężenia emocji, które towarzyszą każdemu z nich. Ale po kolei...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;"&lt;em&gt;Dziewczyna z sąsiedztwa&lt;/em&gt;" (2007)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Sx5R0CdIWcI/AAAAAAAABSQ/ZQhG3C5VReU/s1600-h/plakat_GirlNextDoor.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" er="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Sx5R0CdIWcI/AAAAAAAABSQ/ZQhG3C5VReU/s320/plakat_GirlNextDoor.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Początek filmu przpomniał mi film "&lt;em&gt;Stań przy mnie&lt;/em&gt;" Roba Reinera. Zastosowano podobną konwencję, w której główny bohater opowiada historię z perspektywy kilkudziesięciu lat. Jest już dojrzałym człowiekiem, z bagażem doświadczeń i przedstawia okrutną historię, której był świadkiem w młodości. W rzeczywistości konwencja ta nie jest tak banalna jak mogłoby się wydawać. Doskonale pasuje do samej opowieści, bo widz przecież nie ma wątpliwości co jest dobre a co złe. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ze sposobu opowieści można wywnioskować, że bezsilność jest jednym z tych elementów, które najbardziej ciążą na sumieniu dorosłemu już mężczyźnie. A jest to opowieść właśnie o sumieniu. O tym jak grzechy młodości mogą ciążyć na nim przez resztę życia. Przed odpwoiedzialnością można uciec - przed sumieniem nie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Młody chłopiec będący świadkiem niesamowitej nienawiści i przemocy fizycznej&amp;nbsp;wobec mieszkającej obok dziewczyny, czuje się zagubiony i bezsilny. Nie wie gdzie szukać pomocy - ma świadomość, że każde jego słowo może zostać odebrane jako kłamstwo i zwrócić się przeciwko niemu. Będąc przerażonym i biernym obserwatorem fizycznych tortur młodej dziewczyny, chłopiec przeżywa psychiczne katusze. Jego chęć pomocy i strach przed otoczeniem (przed rówieśnikami, którzy za namową starszej, zgorzkniałej, kobiety, żywo uczestniczą w procederze), a jednocześnie więź porozumienia z cierpiącą dziewczyną wzbudza litość. O ile można się domysleć jaki koniec będzie miała ta prawdziwa historia, to jednak mamy nadzieję... niestety złudną.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie jest doskonały aktorsko ani wizualnie. Jest wręcz "brzydki". Ilość emocji, które towarzyszą pokazywanym scenom sprawił, że ta brzydota jest całkowicie usprawiedliwiona. gloryfikowane do tej pory lata pięćdziesiąte zostały ukazane jako siedlisko przemocy. Czas kiedy policja wierzy na słowo "dobremu obywatelowi", a ofiara nie ma żadnych praw.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;"&lt;em&gt;Rudy&lt;/em&gt;" (2008)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Sx5R3DvK-7I/AAAAAAAABSY/beI6bQCEi5E/s1600-h/Plakat_red.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" er="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Sx5R3DvK-7I/AAAAAAAABSY/beI6bQCEi5E/s320/Plakat_red.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Brian Cox to aktor bardzo charakterystyczny. Wcielił się w rolę mieszkającego samotnie mężczyzny, który swoje życie dzieli z psem. Zwierze mające już 14 lat jest jedynym wspomnieniem po tragicznie zmarłej żonie i zajmuje centralne miejsce w jego świecie. Rudy jest częścią rodziny.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy kilku małolatów w akcie bezdusznego okrucieństwa zabija psa, Avery Ludlow postanawia dochodzić sprawiedliwości. Jednak nie kierują nim emocje, ale chęć odkrycia co kryło się emocjonalnie za uczynkiem młodych bandytów. Nie znajduje zrozumienia u rodzin chłopaków - zostaje potraktowany jak ktoś kto chce zniszczyć ich życie. Sami widzą siebie jako ofiary, nie biorąc pod uwagę, że swoim uczynkiem zniszczyli czyjeś życie. Jednak Avery jest spokojny, nie łapie za broń i nie zabija ich, ale powierza los wymiarowi sprawiedliwości. Ale i tu nie znajduje pomocy. sprawiedliwość równa, ale dla niektórych (bogatych z wpływami) jest równiejsza. Na pomoc przychodzi dziennikarka, która realizuje film na temat zajścia, a jego emisja... rozpętuje piekło.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Człowiek, dla którego sensem życia jest zaprzyjaźnione zwierze nie może zrozumieć, jak można z bandytów robić ofiary. Te z kolei nie rozumieją, jak ktoś może tak przejmować się zwykłym "kundlem". Każda strona broni swojej racji, ale widz kibicuje Avery'emu, bo to on przecież ma racje. Ma prawo do obrony swojej rodziny. Poznajemy go coraz bardziej i rozumiemy jego postępowanie, które chociaż wywazone, to coraz bardziej zaognia konflikt - ostatecznie prowadząc do tragedii. A wtedy pojawiają się wątpliwości: czy było warto?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film stawia to bardzo ważne pytanie, ale nie daje na nie odpowiedzi. Musimy sami się nad tym zastanowić.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;"&lt;em&gt;Potomstwo&lt;/em&gt;" (2009)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Sx5R56OleoI/AAAAAAAABSg/23VjeVtIK1w/s1600-h/plakat_offspring.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" er="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Sx5R56OleoI/AAAAAAAABSg/23VjeVtIK1w/s200/plakat_offspring.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Ten film bazuje na dosłownym przekazie wizualnym. Mamy więć ból, strach i wnętrzności. Litry krwi i okrutnych kanibali, którzy po wielu latach wracają na swoje tereny łowne. Zgrabna historyjka okraszona krwawymi scenami da się przełknąć, ale sam film jest zdecydowanie najsłabszy z całej trójki. Film wpisuje się w konwencję filmów Ketchuma, polegającą&amp;nbsp; na pokazywaniu surowych emocji i przemocy, niekoniecznie je uzasadniając. Pokazuje, że niektóre tragiczne wydarzenia są bezsensowne, a na większość z nich nie mamy wpływu - po prostu się dzieją.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Te trzy filmy obejrzałem w bardzo krótkim czasie i dały mi wiele do myślenia. Oglądając okrucieństwo jakie widać na ekranie cieszyłem się, że oddziela mnie od niego ekran telewizora.&amp;nbsp;Bezsilność bohaterów "&lt;em&gt;Rudego&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Dziewczyna z sąsiedztwa&lt;/em&gt;" jest wręcz namacalna, ale ich postępowanie pokazuje, że nie zawsze trzeba się poddawać. Czasami trzeba postepować bardziej zdecydowanie... ale do pewnych granic, bo nie zawsze warto. Nikt nie mówił, że zycie jest proste. "&lt;em&gt;Potomstwo&lt;/em&gt;" to najsłabszy film, ale mimo to może was zaciekawić.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak tylko opadną emocje z pewnością sięgnę do książki Ketchuma "&lt;em&gt;Dziewczyna z sąsiedztwa&lt;/em&gt;". Nie wiem kiedy to będzie, bo nie wiem kiedy będę gotów ponownie przeżyć ten koszmar, a nie wątpię, że na kartach powieści będzie to jeszcze bardziej okrótne, jeszcze bardziej bezsensowne.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;"&lt;em&gt;Dziewczyna z sąsiedztwa&lt;/em&gt;" (4.4/6)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;"&lt;em&gt;Rudy&lt;/em&gt;" (4/6)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;"&lt;em&gt;Potomstwo&lt;/em&gt;" (3.5/6)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-3004852030957252269?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/3004852030957252269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/jack-ketchum-dziewczyna-z-sasiedztwa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3004852030957252269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3004852030957252269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/jack-ketchum-dziewczyna-z-sasiedztwa.html' title='Jack Ketchum - Dziewczyna z sąsiedztwa, Rudy, Potomstwo'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/Sx5R0CdIWcI/AAAAAAAABSQ/ZQhG3C5VReU/s72-c/plakat_GirlNextDoor.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-7791657151404404571</id><published>2009-12-04T10:11:00.001+01:00</published><updated>2009-12-04T10:11:22.935+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Pandorum (4.8/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxOof_1KITI/AAAAAAAAA_o/UznT20bfjs0/s1600/plakat_Pandorum.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxOof_1KITI/AAAAAAAAA_o/UznT20bfjs0/s320/plakat_Pandorum.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;strong&gt;Dawno nie widziałem już dobrej fantastyki w klimacie filmów końca XX wieku&lt;/strong&gt;. Od czasu "&lt;em&gt;Zagubionego Horyzontu&lt;/em&gt;", który w tamtym czasie zrobił na mnie niesamowite wrażenie, wypatrywałem kolejnych filmów w tym klimacie. Przewinęło się kilka tytułów (na przykład "&lt;em&gt;Supernova&lt;/em&gt;"), ale żaden nie zbliżył się do czołówki.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na "&lt;em&gt;Pandorum&lt;/em&gt;" trafiłem całkowicie przypadkowo, a i przed senasem nie szukałem żadnych informacji o filmie. &lt;strong&gt;Może dlatego tak mnie ten film zaskoczył.&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W roli głównej Ben Foster ("&lt;em&gt;3:10 do Yumy&lt;/em&gt;" gdzie był wprost rewelacyjny), a wspiera go weteran Dennis Quaid.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Nie będę spojlerował, aby nie psuć wam niespodzianek. W każdym razie ten film warto obejrzeć - nie sugerujcie się tylko, że porównuje go do "&lt;em&gt;Horyzontu&lt;/em&gt;" gdzie był podtekst wiary. Twórcy "&lt;em&gt;Pandorum&lt;/em&gt;" postanowili skupić się na kwestiach chęci przeżycia i tego co ludzie są w stanie zrobić stojąc w obliczu zagłady. Jak zniosą myśl, że ludzkość może się zakończyć wraz z ich życiami?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ponadto film ten serwuje nam bardzo spójną historię, z czym tego typu produkcje coraz częściej mają problem. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-7791657151404404571?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/7791657151404404571/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/pandorum-486.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/7791657151404404571'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/7791657151404404571'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/pandorum-486.html' title='Pandorum (4.8/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxOof_1KITI/AAAAAAAAA_o/UznT20bfjs0/s72-c/plakat_Pandorum.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-4010582157887527638</id><published>2009-12-02T08:42:00.001+01:00</published><updated>2009-12-02T08:42:45.483+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Zabójcze ciało (2.8/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxOneV_y9yI/AAAAAAAAA_Y/ex-BodLpgVo/s1600/plakat_jennifersBody.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxOneV_y9yI/AAAAAAAAA_Y/ex-BodLpgVo/s320/plakat_jennifersBody.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Ten film nawet nie zapowiadał się ciekawie. Może za oceanem Megan Fox gwarantuje zainteresowanie filmami, ale czemu gwiazda hitów kinowych takich jak "&lt;em&gt;Transformers&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Transformers 2&lt;/em&gt;" zagarała w takim filmie? Może wydawał się jej dobrym krokiem w celu uniknięcia zaszufladkowania?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sama koncepcja głównych postaci jest nam doskonale znana. Para bohaterek, wielkie przyjaciółki z piaskownicy (dosłownie) trzymają się razem w szkole - jedna jest kujonką w okularach, a druga puszczalską (ale cicho-sza) cheerleaderką. Spragniona wrażeń Jennifer (ta cichodajka)&amp;nbsp;zabiera swoją przyjaciółkę na koncert mało znanej grupy muzycznej. A tam rozpętuje się piekło (do końca nie wiadomo czy to był przypadek), a Jennifer wpada w sidła uroku wokalisty kapeli (też nie wiem co było tego przyczyną).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W każdym razie, nie wiedząc czemu, wszsycy biorą ją za dziewicę(!), a ona mając nadzieję,&amp;nbsp;że przyznanie im racji odwiedzie ich od chęci gwałtu zbiorowego(!) potwierdza tę głupią tezę.&amp;nbsp;Okazuje się, że członkowie kapeli nie są zainteresowani jej ciałem (ot zaskoczenie), ale chcą ją, jako dziewicę,&amp;nbsp;złożyć w ofierze demonom,&amp;nbsp;co ma&amp;nbsp;zagwarantować&amp;nbsp;im sukces muzyczny. Tak... już płaczecie ze śmiechu? Będzie jeszcze lepiej - bo przecież ona nie jest dziewicą, a odprawiony ryruał sprawia, że powraca opętana przez demona, który musi się żywić krwią - głównie facetów ulegających jej wdziękom (ot nowina). Swoją drogą zastanawiam się co by było, gdyby nie była ładna... jak demon zwabiałby swoje ofirary? Bo tak, to poszedł na łatwiznę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Biorąc pod uwagę sposób narracji w filmie, zakończenie też nie jest zaskoczeniem. Naprawdę nie wiem, jak coś takiego mogło wyjść spod ręki autora scenariusza "&lt;em&gt;Juno&lt;/em&gt;". &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ok... tyle o fabule. O aktorstwie nie powiem nic - bo nie ma o czym - i jakoś mnie to nie dziwi.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film sprawia wrażenie jakiejś młodzieżowej telenoweli w podwyższonej kategorii wiekowej. Kilka ciekawych scen (oczywiście z&amp;nbsp;Megan), ale nic o czym warto się rozpisywać. Ten film to typowo rozrywkowa sieczka, która od razu przypomniała mi film "&lt;em&gt;Tamara&lt;/em&gt;", który zapamiętałem jakoś bardziej pozytywnie. Jeśli lubicie amerykańskie, nowoczesne młodziezowe wideoklipy... to miłej zabawy. Ja odpadam.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-4010582157887527638?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/4010582157887527638/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/zabojcze-ciao-286.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4010582157887527638'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4010582157887527638'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/12/zabojcze-ciao-286.html' title='Zabójcze ciało (2.8/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxOneV_y9yI/AAAAAAAAA_Y/ex-BodLpgVo/s72-c/plakat_jennifersBody.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2152768496344294699</id><published>2009-11-30T01:00:00.054+01:00</published><updated>2009-11-30T08:44:21.784+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Prawo zemsty (4.2/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxLGaM-te3I/AAAAAAAAA_Q/r-Z0oXOyx6Q/s1600/palakt_LawAbidingCitizen.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxLGaM-te3I/AAAAAAAAA_Q/r-Z0oXOyx6Q/s320/palakt_LawAbidingCitizen.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Podobno sprawiedliwość jest ślepa. Ale dla Clyde'a Sheltona (Gerard Butler), którego żona i córka zostały brutalnie zamordowane na jego oczach, sprawiedliwość wydaje się ślepa na ludzkie cierpienie. Pomimo to, jako "szanujący prawo obywatel" (tak brzmi prawidłowo przetłumaczony tytuł) zawierza systemowi prawnemu i żądnemu sukcesu prokuratorowi (Jamie Foxx).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sprawiedliwość może i jest ślepa, ale chyba na niezdolność samego systemu na jej egzekwowanie. Ze względów proceduralnych większość dowodów zostaje odrzucona, a prokuratura dogaduje się z jednym z przestępców (paradoksalnie właśnie z tym, który mordował).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;10 lat później, w dniu, w którym ma zostać wykonany wyrok śmierci na osądzonym wspólniku mordercy, podczas samego wykonania wyroku, coś idzie nie tak. Umiera on w niesamowitych spazmach bólu. Sprawiedliwości stało się zadość, a "szanujący prawo obywatel" wprawia w życie swój plan biorąc prawo w swoje ręce chcąc zerwać opaski z oczu stróżów prawa i systemu sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ostatni film z Gerardem Butlerem jaki widziałem ("&lt;em&gt;Gamer&lt;/em&gt;") strasznie zjechałem - to była porażka. Tym razem mamy doczynienia z mocnym dreszcowcem, z którego głównym bohaterem, pomimo tego co robi, jakoś sie utożsamiamy, wręcz mu kibicujemy. Pomimo świadomości, że popada on coraz bardziej w skrajność, mamy nadzieję, że osiągnie on swój cel... i spokój. Według skrzywdzonego przez morderców i system Sheltona, cel uświęca środki. A jego cel jest istotny dla każdego szarego człowieka, który życzy sobie, aby system prawny chronił ofiarę, a nie przestępcę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Reżyser F. Gary Gray po raz kolejny po "&lt;em&gt;Negocjatorze&lt;/em&gt;" dał nam film, w którym równowaga między dobrem a złem jest bardzo cienka. W udany sposób&amp;nbsp;buduje więź łączącą widza i bohatera, jednocześnie dając nam&amp;nbsp;prawo do wątpliwości, czy czyny postaci&amp;nbsp;rzeczywiście są odpowiednie do sytuacji.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ja nie miałem wątpliwości... A wy?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2152768496344294699?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2152768496344294699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/prawo-zemsty-426.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2152768496344294699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2152768496344294699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/prawo-zemsty-426.html' title='Prawo zemsty (4.2/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxLGaM-te3I/AAAAAAAAA_Q/r-Z0oXOyx6Q/s72-c/palakt_LawAbidingCitizen.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2916426875049698090</id><published>2009-11-29T10:48:00.002+01:00</published><updated>2009-11-29T16:37:08.258+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Rec 2 (4.3/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJAhpCphwI/AAAAAAAAA9E/BfdWNdssJ8A/s1600/plakat_rec2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJAhpCphwI/AAAAAAAAA9E/BfdWNdssJ8A/s320/plakat_rec2.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Do tego filmu podchodziłem sceptycznie. Mając w pamięci inne tego typu sequele ("&lt;em&gt;Book of Shadows: Blair Witch 2&lt;/em&gt;") obawiałem się, że twórcy powtórzą te same&amp;nbsp;błędy. Ale umknęła mi jedna rzecz... &lt;strong&gt;To nie jest film hollywoodzki!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film zaczyna się dokładnie tam gdzie zakończyła się pierwsza część. I tu wielka niespodzianka. Mianowicie fabuła rozwija się dalej. Mamy krótki wstęp sugerujący, że nowi bohaterowie są nieświadomi tego co ich czeka, ale oni &lt;strong&gt;od razu pakują się na mroczne poddasze. A tam, jak pamiętamy, tkwi klucz do koszmaru!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kontynuowanie wątku, który był takim zaskoczeniem w zakończeniu pierwszego filmu to strzał w dziesiątkę. Twórcy filmu udowodnili, że mają niesamowita wyobraźnię i potrafia przekazać ją widzowi w kinie. A istnieje duże prawdopodobieństwo, że mieli to już wczesniej obmyślane.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drugim wielkim plusem jest zachowanie koncepcji zdjęć i montażu. W przeciwieństwie do "&lt;em&gt;Book of Shadows: Blair Witch 2&lt;/em&gt;", zachowano sposób narracji poprzez obraz z kamer co dodatkowo wpisuje się w klimat pierwszego filmu. O ile oglądając część pierwszą i inne tego typu produkcje (chociażby "&lt;em&gt;Project: Monster&lt;/em&gt;", czy całkiem dobry "&lt;em&gt;Diary of the Dead: Kroniki żywych trupów&lt;/em&gt;") zawsze zastanawiałem się, po jaką cholerę bohaterowie targają za sobą kamerę w to piekło (nie przemawia za mną wątek kronikarski), to tutaj jakoś tak to nie razi.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli oglądaliście "&lt;em&gt;Rec&lt;/em&gt;" i zastanawiacie się czy warto wybrac się do kina na "&lt;em&gt;Rec 2&lt;/em&gt;" to ja wam powiem: WARTO!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2916426875049698090?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2916426875049698090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/rec-2-436.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2916426875049698090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2916426875049698090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/rec-2-436.html' title='Rec 2 (4.3/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJAhpCphwI/AAAAAAAAA9E/BfdWNdssJ8A/s72-c/plakat_rec2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-5439425881489398813</id><published>2009-11-28T11:24:00.006+01:00</published><updated>2009-11-29T17:37:07.126+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Paranormal Activity (3.2/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJMvjI2a5I/AAAAAAAAA9c/3g4kDwXnATw/s1600/plakat_paranormal.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJMvjI2a5I/AAAAAAAAA9c/3g4kDwXnATw/s320/plakat_paranormal.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Po obejrzeniu filmu nie rozumiem o co chodzi. Nagle zaczyna się kreować film z 2007 roku na jakiś wielki hit.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie trafił do mnie ani przekaz, ani forma. Te kilka scen zbudowanych w klasyczny sposób - cisza, cisza - i BUM! zostały wyeksloatowane maksymalnie. Film rozwija się wyłącznie pod względem ich intensywności i częstotliwości. Filmowi brak jakiejkolwiek fabuły!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To moja opinia. Moja druga połówka odebrała film trochę lepiej. Oglądając go bardzo się wynudziła, ale w nocy miała koszmary. Dzisiaj powiedziała, że obudziła sie w nocy i miała wstać czegoś się napić, ale się bała. Więc może ten film oddzialowuje na podświadomość. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ocena niska, to to jednak ja ją wystawiam!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-5439425881489398813?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/5439425881489398813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/paranormal-activity-326.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/5439425881489398813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/5439425881489398813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/paranormal-activity-326.html' title='Paranormal Activity (3.2/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJMvjI2a5I/AAAAAAAAA9c/3g4kDwXnATw/s72-c/plakat_paranormal.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-5897353832158709936</id><published>2009-11-23T00:55:00.001+01:00</published><updated>2009-11-29T16:37:19.074+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Zombieland (4/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxG5QkIxG-I/AAAAAAAAA8g/bcjSZaP8nJk/s1600/plakat_zombieland.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxG5QkIxG-I/AAAAAAAAA8g/bcjSZaP8nJk/s320/plakat_zombieland.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;"&lt;em&gt;Zasada numer 2: Zawsze dobijaj zombie&lt;/em&gt;"... i to mi wystarczy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli jesteście fanami zombiaków w stylu George'a Romero, to odpuście sobie ten film. Ale jeśli nie macie nic przeciwko odrobinie śmiechu i czarnego humoru, sporej ilości krwi i maksymelnej sieczki - to zapraszam na seans.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film nie jest dzielem sztuki, ale wyróżnia się na tle innych produkcji - na przykład "&lt;em&gt;Shaun of the Dead&lt;/em&gt;". Zombie są całkiem fajne - trochę w konwencji "&lt;em&gt;28 dni później&lt;/em&gt;", a przyczyna ich powstania też na czasie - zmutowany wirus choroby wściekłych krów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Woody Harleson ("&lt;em&gt;Urodzeni mordercy&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Biali nie potrafią skakać&lt;/em&gt;") po raz kolejny próbuje sił w komedii i ponownie wypada trochę powyżej średniej. W filmie na szczególną uwagę zasługuje rewelacyjny epizod Bill'a Murray'a ("&lt;em&gt;Dzień świstaka&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Ghostbusters&lt;/em&gt;").&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Całość zrealizowana jest w iście hollywoodzkim stylu i montażu - z wyraźnym nastawieniem na młodzież i chociaż trochę lat już na karku mam, to też świetnie się bawiłem. O ile filmy Romero zwykle mają jakieś głębsze przesłanie (czym jest człowieczeństwo?, dlaczego ludzie krzywdzą się wzajemnie?) to tutaj tego przesłania własnie brakuje. Za to mamy litry krwi, głupie teksty i niesamowitych "twardzieli" w akcji.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-5897353832158709936?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/5897353832158709936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/zombieland-46.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/5897353832158709936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/5897353832158709936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/zombieland-46.html' title='Zombieland (4/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxG5QkIxG-I/AAAAAAAAA8g/bcjSZaP8nJk/s72-c/plakat_zombieland.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-4732870586669834553</id><published>2009-11-22T10:59:00.056+01:00</published><updated>2009-11-29T16:37:19.075+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>The Thaw (3.7/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJHKdwAK6I/AAAAAAAAA9U/D2s6lHL9Sv4/s1600/plakat_Thaw.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJHKdwAK6I/AAAAAAAAA9U/D2s6lHL9Sv4/s320/plakat_Thaw.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Pamiętacie odcinek pierwszej serii&amp;nbsp;"&lt;em&gt;Z Archiwum X&lt;/em&gt;" zatytułowany "&lt;em&gt;Ice&lt;/em&gt;"? Ten, w którym w odosobnionym labolatorium, w zmarzlinie, zostaje znaleziony pradawny organizm zarażający naukowców? Oczywiście Mulder i Scully radzą sobie z nim doskonale, ale to był przecież serial.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;em&gt;The Thaw&lt;/em&gt;" (albo inaczej "&lt;em&gt;Frozen&lt;/em&gt;") to film z podteksem ekologocznym skupiający się na sumieniu. David Krupien (Val Kilmer) to naukowiec z wielkim autorytetem, ale też zagorzały ekolog, który od zawsze walczy z wielkimi korporacjami. Mając świadomość, że walka z potężnymi finansowymi gigantami przypomina tę którą toczył Don Kichot z wiatrakami jest już bliski rezygnacji. Aż w trakcie badań zanikających lodowców na Yukonie odkrywa zmarzlinę i doskonale zachowany okaz mamuta.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mamy oczywiście wątek osobisty - córkę skłóconą z ojcem, która nie akceptuje jego stylu zycia. Zapewne chciałaby, żeby bardziej skupiał sie na niej niż na ratowaniu świata. Razem z kilkoma studentami znajduje się w centrum epidemii roznoszonej przez&amp;nbsp;pradawne pasożyty, których jaja przetrwały w zmarzlinie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rola Kilmera jakkolwiek epizodyczna, znakomicie podnosi ten film w rankingach. Jest to jeden z aktorów, do których mam niesamowity sentyment.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sam film nie uniknął łatwych rozwiązań, ale nie była to megaprodukcja więc jestem w stanie przymknąć oko na drobne niedociągnięcia. Na uwagę zasługuje za to zakończenie. Jak ja uwielbiam apokaliptyczne zakończenia! Od zawsze wiadomo, że tego typu wydarzenie jest nieuniknione i o ile teorie spiskowe na temat grypy A/H1N1 (że to zwykła podpucha, albo wirus opracowany na zamówienie korporacji farmaceutycznych) moga się wydawać śmieszne, to musimy mieć świadomość, że nigdy nie wiadomo. Takie czasy...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-4732870586669834553?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/4732870586669834553/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/thaw-376.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4732870586669834553'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4732870586669834553'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/thaw-376.html' title='The Thaw (3.7/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJHKdwAK6I/AAAAAAAAA9U/D2s6lHL9Sv4/s72-c/plakat_Thaw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-4144743663852778612</id><published>2009-11-21T10:50:00.018+01:00</published><updated>2009-11-29T16:37:19.075+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>The Skeptic (3.8/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJEK0j2uMI/AAAAAAAAA9M/vY8V2lRtT6c/s1600/plakat_Skeptic.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJEK0j2uMI/AAAAAAAAA9M/vY8V2lRtT6c/s320/plakat_Skeptic.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Nie nalezę do fanów Tima Daly, a już na pewno nie jestem fanem Toma Arnolda. Pomysł, że Arnold mógłby zagrać w jakimś dreszcowcu wydawał mi się śmieszny i kiedy tylko zobaczyłem go na ekranie to zapragnąłem wyłączyć ten film. ale twardy jestem!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie trzeba było długo czekać na krótki epizod, kory przekonał mnie, że facet jest zdolny - sami zorientujecie sie o kory moment chodzi, bo jest dziwny, a zarazem bardzo naturalny.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli chodzi o Tima Daly, to przez cały film wydawał mi się bardzo drętwy - no ale może taki musi byc sceptyk!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sam dom, w którym w większości rozgrywa się film jest niesamowity. Do całego filmu przekonał mnie wątek z psychiatrą, który urealnia cały zamysł fabularny. Postanowiłem nie zdradzać fabuły, ale uwierzcie - możecie domyślić się o co chodzi w tym filmie, ale chyba mała szansa, żebyście zgadli jego&amp;nbsp;zakończenie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ocena filmu, jak sami widzicie, trochę powyżej średniej - może się wam wydawać nie zawysoka, żeby zachęcić do poświęcenia czasu na obejrzenia - ale uwierzcie mi - ocena ta jest surowa&amp;nbsp;surowa.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-4144743663852778612?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/4144743663852778612/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/skeptic-386.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4144743663852778612'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4144743663852778612'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/skeptic-386.html' title='The Skeptic (3.8/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJEK0j2uMI/AAAAAAAAA9M/vY8V2lRtT6c/s72-c/plakat_Skeptic.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-8101901596632085685</id><published>2009-11-15T12:14:00.002+01:00</published><updated>2009-11-29T16:37:08.259+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>2012 (3.3/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJUXVvrlYI/AAAAAAAAA9k/DbkrF9W-cic/s1600/plakat_2012.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJUXVvrlYI/AAAAAAAAA9k/DbkrF9W-cic/s320/plakat_2012.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Nie jestem fanem ostatnich filmów Rolanda Emmericha. Zarówno "&lt;em&gt;10.000BC&lt;/em&gt;" jak i "&lt;em&gt;Pojutrze&lt;/em&gt;" nie przypadły mi do gustu. O ile klasyczne tytuły takie jak "&lt;em&gt;Gwiezdne wrota&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Dzień niepodległości&lt;/em&gt;" czy sieczka "&lt;em&gt;Uniwerslany żołnierz&lt;/em&gt;", miały posmak nowości, to aktualny pociąg reżysera do pozbawionych fabuły filmów katastroficznych opartych wyłącznie na efektach specjalnych zupełnie mnie odpycha. Nie rozumiem czemu idzie w tym kierunku.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;em&gt;2012&lt;/em&gt;" w swojej koncepcji jest mieszanką "&lt;em&gt;Pojutrze&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Dzień zagłady&lt;/em&gt;". &lt;strong&gt;Jest to produkcja w pełni hollywoodzka eksponująca najbardziej oklepane wątki&lt;/strong&gt; w stylu rozbitej rodziny, głupiej blondynki z pieskiem, wariata miłośnika teorii spiskowych, skorumpowanych ludzi władzy - ale prawego prezydenta.&amp;nbsp;Oglądając ten film&amp;nbsp;miałem przed oczami sceny z poprzednich filmów reżysera - najczęściej z "&lt;em&gt;Dnia niepodległości&lt;/em&gt;" i "&lt;em&gt;Pojutrze&lt;/em&gt;".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Z powyższą opinią możecie się nie zgadzać. Ale jeśli chodzi o kwestię efektów specjalnych to na pewno wszyscy mają podobne zdanie: są naprawde dobre. Może nie nowatorskie, ale na pewno dopracowane.&lt;strong&gt; Mam wrażenie, że ten znikomy wątek fabularny zawarty w filmie, miał posłużyć tylko jako tło do pokazania możliwości speców od efektów specjalnych, a sam rezyser chciał spektakularnie zniszczyć wszystkie cuda świata&lt;/strong&gt;. Ale na dłuższą metę nie jest to dobry sposób. Jako widz nie lubię być stale karmiony efektami specjalnymi, chcę poczuć więź z bohaterami, a nie tylko adrenalinę spowodowaną widowiskowymi eksplozjami i zapadającymi się budynkami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Panie Emerich! Efekty to nie wszystko!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-8101901596632085685?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/8101901596632085685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/2012-336.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8101901596632085685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8101901596632085685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/2012-336.html' title='2012 (3.3/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxJUXVvrlYI/AAAAAAAAA9k/DbkrF9W-cic/s72-c/plakat_2012.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-3726490156018506432</id><published>2009-11-10T13:04:00.004+01:00</published><updated>2009-11-29T16:35:07.546+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><title type='text'>Under the Dome już dziś</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxKUWIRnZsI/AAAAAAAAA_I/t5nF5ppBnx8/s1600/king_okladka_utd.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxKUWIRnZsI/AAAAAAAAA_I/t5nF5ppBnx8/s320/king_okladka_utd.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Dziś ma miejsce amerykańska premiera najnowszej powieści Stephena Kinga zatytułowanej "Under the Dome".&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W Polsce wydawcą powieści będzie wydawnictwo Prószyński i Sk-a.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Prawdopodobna data premiery to &lt;b&gt;marzec 2010&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-3726490156018506432?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/3726490156018506432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/dome-juz-dzis.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3726490156018506432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3726490156018506432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/11/dome-juz-dzis.html' title='Under the Dome już dziś'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxKUWIRnZsI/AAAAAAAAA_I/t5nF5ppBnx8/s72-c/king_okladka_utd.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-2388486293853854876</id><published>2009-10-29T13:22:00.000+01:00</published><updated>2009-11-29T16:37:08.260+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Surogaci i Gamer</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po obejrzeniu tych dwóch filmów, postanowiłem, że swoje spostrzeżenia opiszę z perspektywy kilku dni. Jednak to nie przyczyniło się do zmiany mojego zdania na ich temat.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmezDTAgI/AAAAAAAAA8I/7_L9rvVtWY4/s1600/plakat_gamer.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmezDTAgI/AAAAAAAAA8I/7_L9rvVtWY4/s320/plakat_gamer.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Pierwszy film, &lt;strong&gt;"Gamer" &lt;/strong&gt;(reż. Neveldine/Taylor) to film akcji osadzony w niedalekiej przyszłości. Twórcy postawili na szybką akcję (podobnie jak w poprzednich filmach - między innymi "Adrenalina") i dobrą obsadę. Mamy tu Gerarda Butlera ("&lt;em&gt;300&lt;/em&gt;"), Michaela C. Hall'a ("&lt;em&gt;Dexter&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;Sześć stóp pod ziemią&lt;/em&gt;") i Kyrę Sedgwick ("&lt;em&gt;Closer&lt;/em&gt;").&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Akcja filmu jest niezwykle podobna na schematach znanych z "&lt;em&gt;Uciekiniera&lt;/em&gt;" (tego z Arnoldem Schwarzenegger'em) i "&lt;em&gt;Wyścigu Śmierci 2000&lt;/em&gt;"). Tak więc mamy tu grę - a własciwie 2 gry wykorzystujące technologię pozwalającą na kontrolowanie innych ludzi. Pierwsza to "Społeczność" - taki Sims na żywo. Jedni kontrolują drugich i mogą z nimi robić co się im zachce. Kontrolujący gracze przedstawieni sa jako socjopaci wykorzystujący "Społeczność" do spełniania swoich brudnych zachcianek. Dzięki sukcesowi tej gry na sławę i bogacza wyrósł jej autor, Ken Castle, grany przez Hall'a. A dzięki drugiej grze, "Slayers", stał się najbardziej wpływowym człowiekiem na Ziemi. Ale tego mu mało - on chce mieć władzę nad każdym człowiekiem. I wszystko by się udało, gdyby nie nasz bohater (Gerard Butler), który kilka lat wczesniej brał udział w testach technologii kontrolu umysłu i został wrobiony w morderstwo. Jako najpopularniejszy bohater "Slayers" - jest kontrolowany przez bogatego nastolatka - zbliża się do 30 rund gry, które udało mu się przezyć - a przez to do obiecanej za to wolności. Ale Castle nie może pozwolić mu wyjść na wolność.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W fabule przewija się jeszcze wątek szczęśliwego małżeństwa sprzed wyroku i samozwańczego ruchu oporu, ale nieznacznie. Niby to właśnie pcha bohatera do działania, ale ja jakoś tego nie czułem. Jeśli chodzi o aktorów to tak jak się spodziewałem - wygląda na to, że Michael C. Hall odcina kupony od sukcesu "&lt;em&gt;Dextera&lt;/em&gt;". Totalna porażka aktorska - właściwie ZERO aktorstwa. Sedgwick zagrała małą rolę więc niewiele można o niej powiedzieć - poza tym, że prezentuje się bardzo korzystnie jak na swój wiek. Butler z kolei chyba eksperymentuje z gatunkami filmowymi i nie chce być zaszufladkowany w&amp;nbsp; jednym - dlatego skacze pomiędzy komediami i kinem akcji - ale "&lt;em&gt;Gamer&lt;/em&gt;" za bardzo mu nie pomoże - mam nadzieję że kasa była dobra.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmx63xm-I/AAAAAAAAA8Q/ZSd9CLweXWg/s1600/plakat_surogaci.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmx63xm-I/AAAAAAAAA8Q/ZSd9CLweXWg/s320/plakat_surogaci.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;"&lt;strong&gt;Surogaci&lt;/strong&gt;" to najnowszy film Jonathana Mostow'a ("&lt;em&gt;Terminator 3: Bunt Maszyn&lt;/em&gt;", "&lt;em&gt;U-571&lt;/em&gt;") z Brucem Willisem w roli głównej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W niedalekiej przyszłości (znowu) technologia pozwala na bardzo dokładne sterowanie robotami za pomocą umysłu. Na bazie tej technologii powstaje nowy przemysł produkujący maszyny w przeróżnych wersjach - od ubogich (wzrok i mechanika) do super rozbudowanych - niemal ludzkich - zapewniających pełną gamę zmysłów i odczuć. Przez kilkanaście lat główny producent, firma VSI, wyrosła na światowego potentata. Ludzie nie wychodzą z domów - posługują się wyłącznie swoimi kopiami (mniej lub bardziej podobnymi do siebie). Są pewni, że cokolwiek zrobią swoim dwójnikiem, im nic się nie stanie. Garstka ludzi odrzucających technologię (całą technologię), żyje w skansenach, a przewodzi im charyzmatyczny Prorok (Ving Rhames "&lt;em&gt;Pulp Fiction&lt;/em&gt;"). Nie walczą ze światem, ale chcę mieć prawo do wyboru.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystko pięknie, ale pojawia się nowa broń. Broń, która skierowana przeciw robotowi zabija jego i osobę sterującą. Do akcji wkracza agent Greer, który aby rozwiązać sprawę będzie musiał wyjść ze swojego mieszkania i jeszcze raz stawić czoło światu "na żywo". Razem ze swoją partnerką stawią czoła polityce, ambicjom i chęci pozostania człowiekiem. Tu również przewija się wątek rodziny i uczuć międzyludzkich, ale do ostatnich scen nie służy jako motywacja bohatera. Dopiero na koniec, kiedy Greer już po uratowaniu świata, staje przed wyborem pozostawienia wszystkiego jak było lub powrotu do człowieczeństwa, ten czynnik pomaga mu podjąć decyzję.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oceniając te podobne do siebie filmy jakoś nie mam problemu. Obydwa są słabe. Brak nowych pomysłów to najnowsza choroba Hollywood. Obydwa filmy to mieszanki hitów z ostatnich 20 lat (poza wymienionymi jeszcze "&lt;em&gt;Wyspa&lt;/em&gt;"). Jeśli szukacie kina akcji to się nie zawiedziecie, ale jeśli lubicie DOBRE kino to proponuje "&lt;em&gt;Solistę&lt;/em&gt;" albo "&lt;em&gt;Dystrykt 9&lt;/em&gt;".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;OCENY: &lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;Gamer -&amp;nbsp; (3/6), &amp;nbsp; Surogaci (3.5/6)&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-2388486293853854876?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/2388486293853854876/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/10/surogaci-i-gamer.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2388486293853854876'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/2388486293853854876'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/10/surogaci-i-gamer.html' title='Surogaci i Gamer'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmezDTAgI/AAAAAAAAA8I/7_L9rvVtWY4/s72-c/plakat_gamer.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-3851652540811501171</id><published>2009-10-25T13:55:00.001+01:00</published><updated>2009-11-29T16:37:19.075+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Horrorfestiwal.pl (3 edycja)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlwteVRRI/AAAAAAAAA7o/fxrak4Bm5F0/s1600/logo-horror.gif" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlwteVRRI/AAAAAAAAA7o/fxrak4Bm5F0/s400/logo-horror.gif" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Właśnie zakończyła się 3 edycja Horrorfestiwalu, którego uczestnicy w wybranych kinach Silverscreen i Multikino mogli przez trzy kolejne noce oglądać wybrane filmy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszym filmem był "&lt;strong&gt;Diagnza: Śmierć&lt;/strong&gt;" (który wszedł do repertuaru, kiedy okazało się,&amp;nbsp;że sa problemy z filmem "Humans").&amp;nbsp;Diagnoza to thiller opowiadający historię dwojga ochotników biorących udział w testowaniu nowego leku na raka. Sami są chorzy i nie mają dobrych rokowań, a sama ich choroba też jest zagadkowa, bo wydaje się, że "dostali" swojego jego raka dość nagle. Jednak kluczem jest miejsce testów, szpital, w którym nasza dwójka (i inni, którymi się nie interesujemy) zostają&amp;nbsp;zamknięci na weekend. Sam szpital i jego pracownicy kryją ponurą historię nieżyjącej pisarki i jej dziecka. Film jest dość zabawny i był miłym aspektem pierwszego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc na&amp;nbsp;&amp;nbsp;repertuar od razu rzuca się w oczy "&lt;strong&gt;The Best Horror Shorts&lt;/strong&gt;". Osobiście byłem&amp;nbsp;bardzo pozytywnie nastawiony na krótkometrażówki, jednak ich wybór był trochę kontrowersyjny.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy: "&lt;strong&gt;Tratwa&lt;/strong&gt;" to bardzo dobra technicznie animacja opowiadająca losy dwóch rozbitków na środku oceanu zmagających się z głodem, desperacją i krwawą chęcia przezycia. Jednak nie bardzo pasował na festiwal horroru. Następne były "&lt;strong&gt;Wirtualne randki&lt;/strong&gt;" - historia cichej kobiety, która zakupuje&amp;nbsp;robota (chyba), kóry ma spełnić jej oczekiwania romantyczne i oczywiście seksualne. Jednak jego program nie jest do końca dopracowany, co prowadzi do dość dramatycznej walki, a ostatecznie jest przyczyną ogromnej przemiany głównej postaci. "&lt;strong&gt;Noc zabójczych chomików&lt;/strong&gt;" to świetna rozrywka. Za małe pieniądze mamy opowieść&amp;nbsp;garściami czerpiącą z klasyków gatunku. Opiekunka do&amp;nbsp;dziecka i jej chłopak stają oko w oko z krwożerczymi potworami - lewitującymi &amp;nbsp;chomikami o czerwonych ślepiach. Najbardziej kontrowersyjnym shortem był hiszpański "&lt;strong&gt;Moja miłość mieszka w kanałach&lt;/strong&gt;". Obrzydliwy do bólu, z obleśnym głównym bohaterem nawiązującym kontakt z kobietą z kanałów. A porozumiewają się przez kibel (!), dosłownie. Liściki miłosne przesyłają sobie za pomocą papieru toaletowego, a potem nawet uprawiają seks (wysmarowany wazeliną koleś "ładuje" przez muszle klozetową, a my widzimy jego wydłużający się penis wędrujący kanałami). Każda miłość ma złe dni i nadchodzi czas zerwania. I wtedy nasz bohater postanawia osobiście odwiedzić swoją miłość.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFl9x7DBaI/AAAAAAAAA7w/aZmhC49r6Ok/s1600/plakat-headtolove.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFl9x7DBaI/AAAAAAAAA7w/aZmhC49r6Ok/s200/plakat-headtolove.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;"&lt;strong&gt;Głowa do kochania&lt;/strong&gt;" to&amp;nbsp;&amp;nbsp;ekranizacja&amp;nbsp;opowiadania Kazimierza Kyrcza Jr. i Łukasza Śmegiela nakręcony w Krakowie przez Van Kassabiana. Film był całkiem inny niż poprzednicy i&amp;nbsp;chyba najlepszy wśród krótkometrażówek. Zauroczony graffiti chłopak, wraz z przyjacielem, przyjmują zaproszenie tajmenicznego mężczyzny, który obiecał im, że spotkają modelkę. Razem trafiają do domu artysty, który w swoim atelier skrywa największe dzieło swojego życia wykonane specjalnie dla swojej niewidomej córki.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Umknęła mi trochę kolejność tych filmików, ale i tak była dość przypadkowa i bez znaczenia. Wśród innych wyświetlonych był całkiem ciekawy "&lt;strong&gt;Stróż brata swego&lt;/strong&gt;" przedstawiający koncepcję dobra i zła.&amp;nbsp;Złego brata i ... gorszego brata. Ogarnięty&amp;nbsp;psychozą mężczyzna wabi do domu młode kobiety, a dalej... sami obejrzyjcie - nie chcę wam psuć, ten filmik na pewno warto obejrzeć. "&lt;strong&gt;Kobieta węgorz&lt;/strong&gt;" jest wynikiem&amp;nbsp;eksperymentu, a jeden z naukowców, nie są w stanie się jej oprzeć. Wbrew protokołom ulega jej powabowi tylko po to aby... dać się zjeść. Niemiecki "&lt;strong&gt;Pokój&lt;/strong&gt;" zatacza pełne koło. Niektórym może się wydawać, że aspiruje trochę do shortów Davida&amp;nbsp;Lyncha ("The Darkened Room") i przez to obniżać jego wartość, ale nie sądzę, żeby było warto. Surrealizm wyraźnie służy temu obrazowi, który zasługuje na głębszą analizę. "&lt;strong&gt;Welgunzer&lt;/strong&gt;" bawi&amp;nbsp;hunmorem i zaskakuje logicznymi podróżami w czasie. Bohater chce przenieść sie do przyszłości i zabić samego siebie. Ale zanim udaje mu się to zrobić... to z przyszłości trafia do niego jego "drugie" ja... a potem "trzecie". Film to nie horror, ale nie jest też kompletną stratą czasu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na zakończenie pierwszegodnia festiwalu mogliśmy przedpremierowo obejrzeć "&lt;strong&gt;Piłę 6&lt;/strong&gt;".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fani na pewno nie są zawiedzeni. Bez wątpienia&amp;nbsp;jedna z najlepszych części, lepsza od części piątej (ale mimo to słabsza od czwartej). Koszmarny plan Jigsaw'a nadal w toku - mamy więc niesamowite maszyny tortur, litry krwi, górę&amp;nbsp;flaków i odciętych kończyn. Historia toczy się dalej i na pewno jeszcze się nie zakończyła.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmJqAbSqI/AAAAAAAAA74/Ec8vAsDRONg/s1600/plakat-sauna.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmJqAbSqI/AAAAAAAAA74/Ec8vAsDRONg/s200/plakat-sauna.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Drugi dzień zaczęliśmy od Fińskiego&amp;nbsp;filmu "&lt;strong&gt;Sauna&lt;/strong&gt;". Film osadzono w XVI wieku, tuż po wyczerpującej wojnie pomiędzy Rosją i Szwecją. We wstępie dowiadujemy się więcej o tle&amp;nbsp;historycznym, ale przejdźmy do fabuły.&amp;nbsp;Komisja mająca wytyczyń nowe granice w swojej drodze trafia na bagna, gdzie znajdują małą wioskę i tajemniczą saune (budynek rodem z XX wieku - ale to chyba nie jest ważne). Głównymi bohaterami są dwaj bracia Eerik i Knut Spore, którzy w tajemniczej wiosce będą musieli stawić czoła swojemu sumieniu i tajemniczej historii - bo samo miejsce jest nawiedzone, a sauna jest kryjówką najstraszniejszego zła - którego nawet Bóg nie chce oglądać. Film podobał się naszej małej grupie - wyróżniał się dobrymi zdjęciami, dobrym kunsztem aktorskim i przede wszystkim klimatem tajemnicy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;strong&gt;Uciec przeznaczniu&lt;/strong&gt;" ("Open Graves") to&amp;nbsp;jakaś pomyłka (i nie chodzi mi o sam polski tytuł). Film ma swoją "gwiazdę", Elizę Dushku, ale nie pomogła ona fabule. Bo sama koncepcja gry przejętej przez hiszpańską inkwizycję w średniowieczu,&amp;nbsp; nie trzyma się kupy. Grupa ludzi, w deszczową noc postanawiają zagrać w grę. Najczęsciej odpadają odczytując z kart teksty (po angielsku!) opisujące jak zginęły ich "pionki". Później umierają w takiej kolejności w sposób ewidencnie nawiązujący do gry.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"&lt;strong&gt;Wizje&lt;/strong&gt;" to film&amp;nbsp;mocno przegadany. 109 minut to na&amp;nbsp;pewno o jakieś 20 za długo na taką historię. Tylko jeden aktor, którego można nazwać "aktorem" (reszta to nie wiem skąd się tam wzięła). Sama fabuła zapowiadała się początkowo ciekawie (miałem skojarzenia z "Piłą", ale to może przez seans z poprzedniego dnia). Seryjny zabójca zwany "Pająkiem"&amp;nbsp;porywa i torturuje swoje ofiary. Jest nieuchwytny i okrótny. W szpitalu, po ciężkim wypadku samochodowym,&amp;nbsp;dochodzi&amp;nbsp;do siebie mężczyzna. Amnezja, połamane nogi - ale coś go niepokoi. Doświadcza wizji, które krok po kroku prowadzą go ku Pająkowi i jego ofiarom - aż do finału.&amp;nbsp;Jak już pisałem - tragiczne dialogi i aktorstwo zabiły może nawet ciekawy pomysł.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trzeci dzień zaczął sie o 22:00 filmem "&lt;strong&gt;Dying Breed&lt;/strong&gt;" i był to pewnie najlepiej odebrany film festiwalu. Nie sądzę, żeby wygrał "Złotą czaszkę", ale z pewnością wyróżnia się na tle "Wizji" i "Uciec przeznaczeniu". Grupa młodych ludzi trafia na Tasmanię, aby odnaleźć uważany za wymarły gatunek tygrysa. Nina (jedna z bohaterek), ma też inny cel. Chce dowiedzieć się czegoś na temat śmierci swojej siostry, która zginęła w tej okolicy 8 lat wcześniej. Trafiają do małego miasteczka zamieszkałego przez potomków Alexandra&amp;nbsp;"Plackarza" Pearce'a, zbrodniarza o kanibalistycznych skłonnościach.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmSm4wWZI/AAAAAAAAA8A/YbRuUHIWfuc/s1600/plakat-my-name-is-bruce.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFmSm4wWZI/AAAAAAAAA8A/YbRuUHIWfuc/s200/plakat-my-name-is-bruce.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;"&lt;strong&gt;Nazywam się Bruce&lt;/strong&gt;" to film dla fanów. A Bruce Campbell z pewnością ma wielu fanów, ale też spora grupa go&amp;nbsp;nie zna.&amp;nbsp;Specyficzny humor&amp;nbsp;czerpiący z jego filmów wcale nie jest wspierany tłumaczeniem. Wydawać by sie mogło, że jesli film bazuje na tekstach, to dystrybutor postara sie oddać jego treść. Ale niestety - przez to film trochę traci. "Kij, który robi bum-bum", "Masz rozwiązane sznurowadła" to nie jedyne nawiązania. Bruce Campbell nabija się z siebie, swojej kariery, filmów... nawet z fanów. Ale pozostaje wierny zasadzie, że bohater musi mieć swoja kobietę. Porwany przez swego fana Bruze ma stawić czoło chińskiemu demonowi Guan-Di. Miszkańcy miasteczka utożsamiają go z bohaterskimi postaciami z jego filmów, a on poczatkowo nie wyprowadza ich z błedu.&amp;nbsp;A kiedy staje oko w oko z demonem to robi to co umie najlepiej... ucieka. Historia nabiera rozpędu kiedy dociera do niego, że zawiódł swego zagorzałego fana, który może&amp;nbsp;stracić zycie. Bohater wraca&amp;nbsp;aby walczyć z demonem i wygrać serce pięknej kobiety. "Heil to the king, baby"! Gorąco polecam...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na zakończenie "&lt;strong&gt;Trailer park of terror&lt;/strong&gt;", który jest&amp;nbsp;filmem dobrym wizualnie i muzycznie,&amp;nbsp;sprawnym technicznie i pod względem efektów specjalnych. Wielu widzów szukało jakiegoś sensu i wyjaśnienia "dlaczego" i "co jest przyczyną" tych wydarzeń, ale przecież to nie ma sensu. Pakt z tajemniczym mężczyzną w chwili słabości&amp;nbsp;popycha Normę do zemsty. Zabija wszystkich swoich sąsiadów, a potem siebie. ale to nie koniec - zostali przeklęci i wracają jako demony nawiadzające miejsce pożogi. Wiele lat później, nieświadomi&amp;nbsp;tajemniczych zaginięć w okolicy&amp;nbsp;ludzie, trafiają wprosto do piekła wśród baraków. Mi się podobało, fajna rozrywka, ale chyba byłem odosobniony w tej ocenie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na koniec ogólnie o samym festiwalu.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo fajnie, że ktoś to robi, że komuś chce się organizować taka&amp;nbsp;imprezę. Ale jako fan horroru chciałbym, aby organizatorzy przyłożyli się trochę do wyboru repertuaru. Chcielibyśmy "horrorów&amp;nbsp;(...) niepokazywanych dotąd w Polsce", ale tych najlepszych, a nie tych, których nikt nie chciał oglądać! Zeszłoroczna wygrana "&lt;strong&gt;Stuck&lt;/strong&gt;", filmu, który nawet nie był horrorem mówi&amp;nbsp;samo za siebie - nie ma z czego wybierać.&amp;nbsp;Zajrzałem jeszcze raz na stronę festiwalu i oto &lt;strong&gt;w tym roku, "Złotą czaszkę", zgodnie z naszymi oczekiwaniami, zdobył film "Sauna"&lt;/strong&gt;.&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dobrze. w tym roku nie ma takich kontrowersji. Wśród "shortów" uznanie komisji zdobył "&lt;strong&gt;Pokój&lt;/strong&gt;".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Może w przyszłym roku warto byłoby pokusić się&amp;nbsp;chociażby o jakieś ankiety? Może redaktorzy stron fanowskich, zinów poświęconych grozie pomogliby wybrać repertuar wart jedynego w Polsce Horrorfestiwalu. Czekam...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-3851652540811501171?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/3851652540811501171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/10/horrorfestiwalpl-3-edycja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3851652540811501171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3851652540811501171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/10/horrorfestiwalpl-3-edycja.html' title='Horrorfestiwal.pl (3 edycja)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlwteVRRI/AAAAAAAAA7o/fxrak4Bm5F0/s72-c/logo-horror.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-965165375285953574</id><published>2009-09-18T12:29:00.002+02:00</published><updated>2009-11-29T16:37:08.261+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Dystrykt 9 (5.5/6)</title><content type='html'>Chcecie coś nowego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Macie dość miłych, miśkowatych kosmitów, albo walecznych amerykańskich patriotów zwalczających pozaziemską "zarazę" na ulicach L.A. albo N.Y.?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale zapewne lubicie akcję, dynamiczne zdjęcia i zajefajne CGI...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polecam wam film "&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Dystrykt 9&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;" (reż. Neill Blomkamp).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-SPOJLERY-&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Witamy w świecie, w którym w Johannesburgu istnieje wydzielona dzielnica zwana Dystryktem 9. Zamieszkała jest przez obcą rasę, tak zwane "krewetki", która przybyła nie wiadomo skąd, nie wiadomo dlaczego. Wiadomo, że ich technologia przewyższa naszą, ale ich ogromny statek-matka jest uszkodzony (przynajmniej takie sprawia wrażenie).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początku było ich milion. Teraz, po 20 latach, jest ich niemal 2 miliony. Żyją w wydzielonym obozie zarządzanym przez MNU (Multi-National United) - prywatną firmę, która "czuwa" nad bezpieczeństwem ludzi i "krewetek" - ale blisko współpracuje z wojskiem. MNU jest również producentem broni i za wszelką cenę chce skorzystać z technologii obcej rasy - ale jest jeden problem. Broń "krewetek" ma komponent biologiczny niekompatybilny z ludzkim DNA.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy podczas przymusowej relokacji Dystryktu 9 (do Dystryktu 10) jeden z cywilnych pracowników MNU (Wikus) zostaje zakażony nieznaną substancją, która skutecznie mutuje ludzkie DNA w kod obcych, kierownictwo firmy postanawia wykorzystać sytuację i w końcu skorzystać z nowoczesnych technologii wojskowych. Gotowi są nawet poświęcić życie swojego pracownika, byle tylko otrzymać materiał do dalszych badań.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale Wikus się nie podda i za wszelką cenę będzie chciał cofnąć mutację - tym bardziej, że Chris (zaznajomiona "krewetka") twierdzi, że na statku-matce jest technologia która może go wyleczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;-KONIEC SPOJLERÓW-&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym filmie każdy ma swój ukryty plan.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Film kosztował jedynie 30 mln dolarów, a efekt zapiera dech w piersiach. Zrezygnowano z amerykańskich lokacji na rzecz Afryki południowej (RPA), zdecydowano się zastosować modne ostatnio zabiegi "kronikarskie" - zmieszanie akcji z paradokumentalnymi fragmentami. Jednocześnie efekty wizualne na najwyższym poziomie (zarówno krewetki, jak i ich broń, statek i w końcu pancerz bojowy) zapierają dech w piersiach.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Producentem filmu jest Peter Jackson. Nie wiem jaki miał wkład w sam film, ale przecież razem z reżyserem miał pracować nad ekranizacją "Halo".&amp;nbsp; Zawsze żałowałem, że ta ekranizacja tak się odwleka - ale gdyby nie to - nie było by tego filmu. (No i pewnie "Lamentu Anioła" w reżyserii Jacksona, który również zapowiada się niesamowicie).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Plusami filmu są jego dynamika i ciekawa akcja. CGI to element rozrywkowy (ciekawe co myślał Michael Bay robiący "&lt;em&gt;Transformers 2&lt;/em&gt;" za 10 razy więcej) który wszystkim miłośnikom action-sci-fi przypadnie do gustu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;POLECAM!!!&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-965165375285953574?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/965165375285953574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/09/dystrykt-9-556.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/965165375285953574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/965165375285953574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/09/dystrykt-9-556.html' title='Dystrykt 9 (5.5/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-4109498665671445673</id><published>2009-07-27T11:18:00.000+02:00</published><updated>2009-11-28T19:01:55.895+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z Internetu'/><title type='text'>Nowe rozdanie w Internecie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFldJZLjsI/AAAAAAAAA7g/PgwOKLr7EB0/s1600/beta.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFldJZLjsI/AAAAAAAAA7g/PgwOKLr7EB0/s320/beta.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Od 24 lipca można już testować nową stronę Prezydenta RP.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kancelaria Prezydenta RP umożliwiła "przedpremierowe" testowanie nowego portalu głowy państwa. Przez weekend testowali go wszyscy zainteresowani dzieląc się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Początkowo dostęp zabezpieczony był hasłem, ale nie trwało to długo. Hasło zostało udostępnione Internautom przez testujących bloggerów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Dzisiaj o godzinie 14:00&lt;/strong&gt; odbędzie się oficjalne "odsłonięcie" i swobodny dostęp dostaną wszyscy zainteresowani bez konieczności wprowadzania, nawet jawnego, hasła. Strona dostępna będzie poprzez przekierowanie z głównej strony &lt;a href="http://www.prezydent.pl/" target="_blank"&gt;http://www.prezydent.pl/&lt;/a&gt; lub bezpośrednio pod adresem beta.prezydent.pl.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nowa formuła portalu z pewnością będzie szeroko komentowana. Zanim jeszcze powstała, media już się o niej rozpisywały ("&lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1598733,,,lech-kaczynski-chce-byc-interaktywny-jak-obama,wiadomosc.html" target="_blank"&gt;Lech Kaczyński chce być interaktywny jak Obama&lt;/a&gt;"). Sam zabieg z pewnością ma za zadanie zmienić ociężały wizerunek Prezydenta w sieci i docelowo ocieplić jego odbiór w tym środowisku.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciekawe mogą też być wyniki sondy ("&lt;a href="http://proca.pl/pokaz/3498/podoba_ci_sie_nowy_prezydent_pl" target="_blank"&gt;Podoba ci się nowy prezydent.pl&lt;/a&gt;?"), która ma zbadać opinie Internautów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja oceniał nie będę - obejrzyjcie i oceńcie sami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ciekawsze wyniki testów:&lt;a href="http://5wladza.blogspot.com/2009/07/testowaam-beta-prezydentpl.html" target="_blank"&gt;&lt;br /&gt;Testowałam (beta) Prezydent.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wiadomosci24.pl/artykul/prezydent_w_wersji_beta_104651.html" target="_blank"&gt;Prezydent w wersji beta&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wprost.pl/ar/167463/Nowa-strona-prezydenta/" target="_blank"&gt;Nowa strona prezydenta&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://krzysztofleski.salon24.pl/116820,nowy-prezydent-pl" target="_blank"&gt;Nowy prezydent.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-4109498665671445673?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/4109498665671445673/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/07/nowe-rozdanie-w-internecie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4109498665671445673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4109498665671445673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/07/nowe-rozdanie-w-internecie.html' title='Nowe rozdanie w Internecie'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFldJZLjsI/AAAAAAAAA7g/PgwOKLr7EB0/s72-c/beta.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-4834475139080773250</id><published>2009-06-17T11:32:00.000+02:00</published><updated>2009-11-28T19:01:02.733+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z Internetu'/><title type='text'>Nowa era graczy...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tytuł może być nieco mylący, bo nie będę traktował o stricte nowej odmianie graczy komputerowych, ale tym jak to ja dostrzegłem zmiany jakie zaszły w tym światku.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gry komputerowe towarzyszą nam niemal od samego początku styczności z komputerem. Bez względu czy jest to pasjans, saper czy coś bardziej widowiskowego. Dawno temu posiadałem cudo techniki o nazwie Commodore 64 z kaseciakiem podłączone do czarno-białego telewizora 15" (inni mieli Atari, ZX Spectrum, albo Amstrada - a wybrańcy Amigę 500 ze stacją dyskietek). Większość uważała, że to komputery wyłącznie do gier - no bo co można z nimi zrobić? Ale można było wiele - o czym sam próbowałem wiele osób przekonać. Z pomocą czasopism takich jak "Bajtek" można było poduczyć się paru komend Basica i "zaprogramować" swoją maszynkę do różnych rzeczy. Sporo było też oprogramowania użytkowego (na przyklad edycja grafiki), ale sterowanie kursorem za pomocą stykowego joystica było co najmniej trudne. Po krótkim czasie Basic już nie wystarczał i tak zaczęło się polowanie na nowe pudełko.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Komputery PC były w tym czasie jeszcze poza zasięgiem (głównie ze względu na ceny), choć można było je obejrzeć w niektórych szkołach (ale tylko pojedyncze sztuki z kartami hercules). W sklepach królowały pudełka o nazwie Amiga 600 (rozwinięta edycja Amigi 1000) czy cudnie prezentująca się Amiga 3000 (prawie jak PC). Niestety - nie dane mi było skorzystać z tych gorących towarów, bo dziwnym jakże szczęśliwym trafem, stałem się posiadaczem komputera PC kupionego na raty (486DX2, 4MB RAM, 800MB HDD, FDD 3.5", jakiś Sound Blaster, grafika SVGA 2MB i guzik "turbo").&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsze gry (bo o nich mowa) niemal pochłonęły mnie całkowicie. UFO: Enemy Unknown, Another World, Gabriel Knight i wiele innych.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przełomem okazała się możliwość gry w trybie multiplayer przez kabelki COM, a później po sieci. Uzbrojeni w zakupione za grubą kasę karty sieciowe BNC, grube kable i terminatory stawialiśmy pierwsze sieci. Pamiętam całe weekendy, kiedy po kilkanaście godzin graliśmy w Doom'a, Duke Nukem czy Redneck Rampage. Po kilku godzinach snu wracaliśmy przed monitory w z przekrwionymi oczami tłukliśmy się dalej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już po krótkim czasie okazało się, że "sprzęcik" nie wyrabia. I tak dokupiono RAM i napęd CD-ROM x2 (to chyba był już 1996 rok), a zakup sfinansowałem sprzedając swój mechaniczny pojazd zwany potocznie "komarkiem". W tym czasie tak trochę z boku powoli wyłaniało się takie cudo zwane Internetem. Dostępne tylko poprzez modem i telefon (słynny numer 0-20-21-22, ppp i ppp) stało się naszą bramą do sieci (no konieczności spłacania wysokich rachunków telefonicznych). Pierwsza gra, w którą grałem poprzez internet to oczywiście Diablo. Cóż to było za przeżycie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Streszczając kilka kolejnych latek, z ważniejszych rzeczy to wymiana kompa na Pentium 200MMX, karty sieciowe ethernet i pierwszy zakupiony hub 10Mb. Granie "po sieci" nigdy wcześniej nie było takie proste. W grach pojawiały się za to coraz to nowe zabezpieczenia przed kopiowaniem i drogie oryginały, których nikt nie kupował.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Studia upłynęły pod znakiem Unreala, Doom 3 Arena, Diablo 2 i innych gatunków. Gry stały się trochę mniej ważne bo przecież było tyle innych ważnych rzeczy (Assembler, C++, ADA czy analiza matematyczna). Przyznaję - grać przestałem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio od czasu do czasu "popykałem" tylko w San Andreas wyczekując na GTA IV.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak całkiem z boku powstały 2 nowe zjawiska: gracze on-line (których najlepszym przykładem są gracze w World of Worldcraft) i konsolowcy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tych ostatnich jakoś przegapiłem. O ile światek WoW wywodzi się po części z doświadczeń Blizzard z Diablo, to konsole stały się całkiem nowym zjawiskiem. I tak, teraz, mamy w domach komputery, laptopy i konsole. Co więcej, początkowo, konsole były tylko do gier. Ale to już od dawna się zmienia. Pojawienie się Xbox'a i PS3 zmieniło całe rozłożenie sił pomiędzy PC, a konsole. Te ostatnie nie są już tylko do grania. Podłącza się je bezpośrednio do Internetu i w nowym modelu biznesowym on-line działalności firm, zasysa gierki bezpośrednio na dyski. Konsole stają się centrami rozrywki zastępującymi inne urządzenia takie jak stacjonarne odtwarzacze DVD/DivX, a PS3 z czytnikiem Blue-Ray jest tutaj na topie. Mozliwości podłączenia dodatkowych akcesoriów (klawiatury, mikrofony itp) sprawiają, że tego typu urządzenia wyprą z domów komputery PC, które pozostaną domeną biznesu i nauki. Podobnie było kiedyś z telefonami komórkowymi, które kiedyś były tylko telefonami, a teraz są już niemal mobilnymi biurami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gracze PC są coraz wyraźniej pomijani. Niektóre gry pojawiają się wyłączenia na konsolach, a w najlepszym wypadku na PC udostępniane są niedopracowane konwersje sprawiające wiele problemów. Co więcej, sami gracze dzielą swoje środowisko na części. Na forach poświęconych poszczególnym tytułom często obrzucają się obelgami (prawie jak żołnierze Windows i Linux).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jako miłośnik PC stanąłem teraz przed wyborem - modernizować stare domowe pudło, czy kupić konsole. Na szczęście na podjęcie decyzji mam trochę czasu, a te przemyślenia i powrót do korzeni dały mi sporo do myślenia. Czy zdołam zdradzić coś, co było częścią życia przez ostatnie 17 lat?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-4834475139080773250?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/4834475139080773250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/06/nowa-era-graczy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4834475139080773250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/4834475139080773250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/06/nowa-era-graczy.html' title='Nowa era graczy...'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-3793781522110148579</id><published>2009-06-04T17:06:00.001+02:00</published><updated>2009-11-29T16:37:08.261+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Antychryst (5/6)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlJkC_NCI/AAAAAAAAA7Y/ICpA5zZPTRw/s1600/nozyczki10.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlJkC_NCI/AAAAAAAAA7Y/ICpA5zZPTRw/s320/nozyczki10.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Wczoraj na pokazie w kinie Muranów obejrzałem najnowsze dzieło &lt;a href="http://us.imdb.com/name/nm0001885/" target="_blank"&gt;Larsa von Triera&lt;/a&gt; "&lt;a href="http://us.imdb.com/title/tt0870984/" target="_blank"&gt;Antychryst&lt;/a&gt;" (w rolach głównych &lt;a href="http://us.imdb.com/name/nm0000353/" target="_blank"&gt;Willem Dafoe&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i &lt;a href="http://us.imdb.com/name/nm0001250/" target="_blank"&gt;Charlotte Gainsbourg&lt;/a&gt;). Słowa samego reżysera stwierdzającego, że "jest najlepszym reżyserem na świecie" mają w sobie wiele prawdy. Ale należałoby jeszcze dodać, że jest równie niezrozumiały jak genialny.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie uwierzę nikomu, kto powie, że w pełni zrozumiał ten film. Obraz do bólu przepełniony jest symbolami, prawie nic nie jest w nim pokazane "wprost". Widz w każdej minucie filmu musi analizować pojawiające się elementy i łączyć je samodzielnie nie uzyskując żadnej pomocy od reżysera czy aktorów. Siła filmu tkwi głównie w nastroju niepewności i przygnębiania. Obserwując zmagania bohaterów z żalem po utracie dziecka, dodatkowo okraszone nad wyraz odważnymi scenami seksu i przemocy, widz staje się coraz bardziej podatny na budowany nastrój niepokoju. Symbolika religijna objawiająca się w nawiązaniach do drogi krzyżowej, czy pogrzebania w grocie (i wiele innych, których interpretacji nawet się nie podemuję) w połączeniu z wypaczonymi tezami dotyczącymi natury ludzkiej (tej złej) i procesów&amp;nbsp;czarownic sprawia ogólne wrażenie chaosu. Ale to przecież właśnie "chaos króluje" (podtytuł jednego z segmentów filmu).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szalę na korzyść filmu ostatecznie przechyliły fragmenty dotyczące przyczyn bólu i żalu głównych bohaterów (śmierć dziecka). Poszczególne elementy rozrzucone po filmie ułożyły w całość stosunek matki do dziecka. Matki, która przepełniona strachem, gotowa była okaleczyć dziecko (zakładając mu odwrotnie buty) tylko po to, aby się od niej nie oddalał. A ostatecznie i tak maluch postawił kilka kroków za dużo przypłacając to życiem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kobieta targana wyrzutami sumienia, popada coraz bardziej w szaleństwo. Jej mąż usiłuje jej pomóc nie zdając sobie sprawy, że brnąć ku przyczynom strachu tylko pogarsza sytuację. Wyrzuty sumienia powodowane między innymi faktem, że czas gdy syn szedł na spotkanie śmierci, oni spędzali upojnie w łóżku, doprowadziły do wypaczenia aktu seksualnego w jej wykonaniu. Sama pragnęła wracać do tych uczuć, ale jednocześnie chciała karać się bólem za to, że nie potrafiła ochronić syna.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od samego początku w filmie pojawiają się "trzej żebracy" (pomysł zaczerpnięty z wiersza &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/William_Butler_Yeats" target="_blank"&gt;Williama Butler Yeats'a&lt;/a&gt; "&lt;a href="http://sacred-texts.com/neu/yeats/lpy/lpy090.htm" target="_blank"&gt;The Three Beggars&lt;/a&gt;") ukryci początkowo pod postacją figurek na stole, później fałszywego gwiazdozbioru, a ostatecznie trzech zwierząt. Żal, Ból i Rozpacz wystąpiły w filmie jako zwiastuny śmierci. Bohaterka stwierdziła, że jeszcze nie czas na śmierć, bo nie zjawili się trzej żebracy. A kiedy już byli w komplecie nie było odwrotu. Ktoś musiał umrzeć.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Początkowo dawałem filmowi ocenę 4+, ale po ochłonięciu z emocji doszedłem do wniosku, że zasługuje na pełne 5 punktów. Aktorsko bez wątpienia na 6. Doskonała kreacja Charlotte Gainsbourg (nagroda aktorska w Cannes)&amp;nbsp;po prostu wbija w podłogę. Film posiada piękne zdjęcia i doskonały dźwięk (muzyki jest w nim mało, ale też bardzo dobrze przysłużyła się budowaniu nastroju). Prolog sfilmowany całkiem inaczej niż reszta filmu jeszcze bardziej podkreśla unikalny charakter i emocje wydarzeń będących przyczyną późniejszych wydarzeń. Całość zawiera wiele brutalnych scen (już nigdy nie spojrze tak samo na nożyczki).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ogólnie uważam, że film nie nadaje się do oglądania w kinie. Mój nastrój prysł, kiedy widownia zaczęła się podśmiewywać (pewnie w reakcji na pełnię ukazanych emocji). Wolałbym obejrzeć go w mniejszym gronie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale trzeba przynać, że film wygrał w ogólnym odbiorze. Widzowie wychodząc dyskutowali o filmie. Staliśmy razem kilkanaście minut, a później w metrze rozmaiwaliśmy o tym jak zrozumieliśmy poszczególne fragmenty. A nasze interpretacje czasami się różniły.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-3793781522110148579?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/3793781522110148579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/06/antychryst-56.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3793781522110148579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/3793781522110148579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/06/antychryst-56.html' title='Antychryst (5/6)'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFlJkC_NCI/AAAAAAAAA7Y/ICpA5zZPTRw/s72-c/nozyczki10.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-5696841989674422267</id><published>2009-06-03T14:48:00.001+02:00</published><updated>2009-11-29T16:37:45.005+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z Internetu'/><title type='text'>Windows 7 nadchodzi...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFk7zlWKkI/AAAAAAAAA7Q/fxWL5rN1LlY/s1600/w7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFk7zlWKkI/AAAAAAAAA7Q/fxWL5rN1LlY/s200/w7.jpg" yr="true" /&gt;&lt;/a&gt;Wielkimi krokami nadchodzi... nadchodzi DUŻE...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już 23 lipca gotowa będzie wersja Ready-To-Market (potocznie RTM) najnowszego produktu ze stajni Microsoft -a mianowicie Windows 7.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiele osób ma obawy - i to uzasadnione. Biorąc pod uwagę porażkę Visty, której nikt już chyba nawet nie broni moglibyśmy być pełni obaw. Nie ukrywajmy - to właśnie rynkowe fiasko Visty stało się główną przyczyną przyspieszenia prac nad nowym systemem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest jednak druga strona. A mianowicie Microsoft już niejednokrotnie udowodnił, że potrafi dostosować się do wymagań rynku i zmienić swój produkt. Prawda, że robią to dość wolno, ale może tym razem wyjdzie lepiej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Finalna wersja W7 ma się ukazać już 22 października 2009 roku. Wiele firm korzystających z produktów okienkowych czekało z ewentualnymi migracjami do Visty, nawet jeśli mieli taką możliwość bez ponoszenia kosztów (np. umowy EA). Podobna sytuacja miała miejsce już jakiś czas temu, kiedy to wiele firm "odpuściło" sobie Windows 2000 i przeczekało z migracją z NT4 na Windows XP. Teraz może być podobnie. Nie dajmy się zwodzić. Zakończenie wsparcia XP z pewnością przyspieszy ten proces i stanie się trampoliną dla popularności W7.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tymczasem ciekawi fakt ostatnich doniesień związanych z odwiecznym konfliktem giganta z Redmond z Unią Europejską. Było już wiele procesów, wiele wyroków i odwołań (oczywiście najwięcej na tym zarobili prawnicy - a nie użytkownicy czy pomniejsze firmy). W skutek powyższego będziemy mieć między innymi możliwość całkowitego wyłączenia przeglądarki Internet Explorer.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ale na tym nie koniec. Bo to przecież nie o to chodzi.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tym razem słyszy się o "prośbach" UE o wprowadzenie do wersji instalacyjnej nowego systemu przeglądarek konkurentów. No bo przecież jeśli użytkownik nadal będzie mógł wybrać sobie IE podczas instalacji, to czemu nie miałby mieć możliwości wyboru innego produktu?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie bardzo rozumiem te ingerencje polityki w biznes. Jak można nakazać komercyjnej firmie promowanie swoim logiem i marką produktów konkurencji? Pod przykrywką "dobra ogółu", czyli użytkowników komputerów, UE wyraźnie ingeruje w biznes. Tu nie chodzi o to, że pozostałe przeglądarki są darmowe. Nie chodzi o to, czy są lepsze, czy nie (nie podejmuję się ocen, choć korzystam z 3 różnych przeglądarek).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak UE wyobraża sobie świadczenie usług serwisu i wsparcia technicznego nowego oprogramowania? Czy Microsoft będzie musiał supportować technicznie SWOIMI zasobami produkty innych firm? A co jeśli klient zwróci oprogramowanie (bo może) i uzasadni to czymś związanym z obcą przeglądarką? Microsoft będzie musiał oddać pieniądze i zostanie narażony na straty. A pozostałe marki wypromują się kosztem kanałów dystrybucyjnych i reklam samego Microsoftu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie bronię tej konkretnej firmy, ale ja nie zgadzam się z tymi działaniami UE.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wywarcie wpływu, aby umożliwić odinstalowanie IE to jedno, ale zmuszanie firmy to działań niezgodnych ze sprawdzonym modelem biznesowym to już zupełnie co innego. Tu z pewnością nie chodzi o obronę uciśnionych użytkowników (bo i tak spora część "piraci" software).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-5696841989674422267?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/5696841989674422267/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/06/windows-7-nadchodzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/5696841989674422267'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/5696841989674422267'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/06/windows-7-nadchodzi.html' title='Windows 7 nadchodzi...'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_ENeFvXuF3Wo/SxFk7zlWKkI/AAAAAAAAA7Q/fxWL5rN1LlY/s72-c/w7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-459048647844684403.post-8652730690822317071</id><published>2009-06-03T11:38:00.002+02:00</published><updated>2009-11-29T16:37:19.075+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Twilight Saga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Aktulanie posucha w świecie seriali, za to coraz więcej filmów. Za późno już opisywać repertuar Cannes, ale zatrzymam się na chwilę przy nowym trailerze "&lt;a href="http://us.imdb.com/title/tt1259571/" rel="nofollow" target="_blank"&gt;&lt;em&gt;The Twilight Saga: New Moon&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;railer jak to zwykle bywa jest zachęcający, ale na przykładzie części pierwszej można się spodziewać kolejnej nudy. Ot kolejny niby-dreszczowiec dla odmużdżonej ferajny zza oceanu. Nastpolatki na nowo oszaleją za Pattisonem, a zwykłym widzom pozostanie niesmak.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja osobiście żałuję, że kilkanaście lat temu nikt nie zakochał się w Louisie czy Lestacie. Może otrzymalibyśmy pełny cykl "&lt;a href="http://carpenoctem.pl/pages/arbibliografia.htm" rel="nofollow" target="_blank"&gt;&lt;em&gt;Kronik Wampirów&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;" zamiast nędznej namiastki w postaci "&lt;a href="http://us.imdb.com/title/tt0238546/" rel="nofollow" target="_blank"&gt;&lt;em&gt;Królowej Potępionych&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wg. mnie, Stephanie Meyer może pisać kolejne odcinki "&lt;a href="http://us.imdb.com/title/tt1225901/" rel="nofollow"&gt;&lt;em&gt;Beverly Hills 90210&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/459048647844684403-8652730690822317071?l=pulpcoolture.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/feeds/8652730690822317071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/06/twilight-saga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8652730690822317071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/459048647844684403/posts/default/8652730690822317071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pulpcoolture.blogspot.com/2009/06/twilight-saga.html' title='Twilight Saga'/><author><name>burial</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05547170887778464976</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-hzo3VK-008Y/TcP-l8atIzI/AAAAAAAAGDU/Ur0lmremD1s/s1600/burial_gravatar_%2525282%252529%252528128%252529.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
