Zbliża sie koniec roku, a ponieważ do tej pory mało miejsca poświęcałem serialom postanowiłem zainaugurować zwyczaj podsumowywania poszczególnych kategorii zainteresowań, a zacznę od seriali. Oczywiście nie jest to jakiś wyznacznik krytyczny, bo żaden ze mnie autorytet, ale postanowiłem podzielić się swoimi odczuciami. Kolejność w poszczególnych kategoriach jest przypadkowa (chyba że w tekście zaznaczam inaczej).
Kategoria: "Najwieksza niespodzianka"
Serial "Paradox"

Zakończenie 4 sezonu serialu "Dexter"

Drugi sezon "Fringe"

Drugi sezon "Breaking Bad"

Serial "Supernatural"

Ale tak mniej więcej od połowy drugiego... no może od trzeciego sezonu coś zaczęło się zmieniać. Serial stał się mroczniejszy, ale jednocześnie naładowany humorem. Z odcinka na odcinek stawał się lepszy, a teraz piąty sezon... Rewelacyjny odcinek "The End" daje nam przedsmak tego co nadchodzi... a nadchodzi ogień i Apokalipsa. a ja czekam na kolejne odcinki.
Kategoria "Największe rozczarowanie"
Serial "V"

A teraz jeszcze ta przerwa - ile można czekać? Miejkmy chociaż nadzieję, że do twórców dotrą opinie widzów i że wezmą je sobie do serca.
Serial "Vampire Diaries"
Nie wiem jaka jest grupa docelowa tego serialu, ale pewnie chodzi o jakieś 9 letnie dziewczynki. Ocena może nie być miarodajna, bo obejrzałem tylko (aż?) 5 odcinków i musiałem sobie odpuścić. Niesamowicie głupie zabiegi w stylu tajemniczej mgły na cmentarzu i tony makijażu na twarzach wampirów odrącają sprzed telewizora. Trochę mierzi mnie to pakowanie takiej tematyki w młodzieżowe klimaty.
Serial "Naznaczony"
Polski akcent na liście, ale szkoda, że na "tej drugiej". Serial zapowiadał się słodko. Reklamowany był jako wydarzenie roku, ale rzeczywistość okazała się całkiem inna. Nie wiem czemu. Może dlatego, że widzowie sami nie wierzyli, że w Polsce jest możliwe nakręcenie dobrego serialu... Miało być cudnie a wyszło jak zwykle. Słabe rozwinięcie postaci, słaby finał.
Drugi sezon serialu "Dollhouse"Polski akcent na liście, ale szkoda, że na "tej drugiej". Serial zapowiadał się słodko. Reklamowany był jako wydarzenie roku, ale rzeczywistość okazała się całkiem inna. Nie wiem czemu. Może dlatego, że widzowie sami nie wierzyli, że w Polsce jest możliwe nakręcenie dobrego serialu... Miało być cudnie a wyszło jak zwykle. Słabe rozwinięcie postaci, słaby finał.

Serial "Stargate: Universe"
Ci co liczyli - trochę się przeliczyli. Te dotychczasowe epizody są bardzo nierówne (najlepszy jest chyba ten zatytułowany "Time"). Daje mu szansę ze względu na poprzednie dwa seriale tego uniwersum, ale z wielkimi obawami. Bywało tak, że się wynudziłem... a tego nie lubię.
Podsumowując... był to ciekawy rok. Nie twierdze, że oglądam wszystkie seriale - bo to jest niewykonalne. Staram się być na bieżąco i daję szansę wielu historiom. Niestety, nie obejrzałem jeszcze kilkuodcinkowego serialu "Prisoner", a "The Day of the Triffids" zapowiada się miło (dzięki Sick!)
Miło, że mieliśmy polski akcent... może w przyszłości będzie lepiej. Czeka nas nowy, 2010 rok a w nim nowy "najdłuższy dzień z życia" Jacka Bauera, odnajdą się też "Zagubieni". No i mój faworyt zaraz na początek roku: "Spartacus: Blood and Sand".
Jest na co czekać... jest po co żyć!